Zyski nie do podziału między udziałowców

Marcin Goralewski
opublikowano: 2005-08-04 00:00

Grupa ma już ponad połowę z 10 mln zł zysku zaplanowanego na ten rok. Pieniądze wyda na akwizycje.

Jeszcze w sierpniu warszawski Comp, spółka informatyczna zajmująca się systemami bezpieczeństwa, chce sfinalizować przejęcie firmy, która uzupełni jej ofertę. Chodzi o rentowną spółkę o rocznych przychodach rzędu kilku milionów złotych.

— Na widelcu mamy też dwa inne przedsiębiorstwa. Jedno z nich osiąga kilkanaście milionów złotych przychodów rocznie, drugie jest mniejsze. Postaramy się dopiąć te transakcje do końca roku. Lata 2005-06 chcemy wykorzystać na rozbudowę grupy — mówi Jacek Papaj, prezes i główny udziałowiec Compu.

Do końca przyszłego roku Comp jest gotów wydać na akwizycje 30-40 mln zł. Uwzględniając przeprowadzoną niedawno emisję oraz otwarte linie kredytowe, z pieniędzmi nie będzie problemów — tym bardziej że kondycja finansowa spółki jest dobra.

— W pierwszym półroczu grupa wykonała 51 proc. tegorocznej prognozy zysku oraz 36 proc. przychodów. Dane jednostkowe to odpowiednio 59,5 proc. oraz 40 proc. — wyjaśnia Jacek Papaj.

Zysk grupy po pierwszym półroczu sięga 5,13 mln zł, a sprzedaż 34,41 mln zł wobec 10 mln zł i 95 mln zł prognozy. Firma chwali się, że w skali całego roku ma już kontrakty wypełniające prognozę w 75 proc., a czwarty kwartał zazwyczaj w branży jest najlepszy.

— Pomagają nam też wybory. Wiele umów jest właśnie podpisywanych, a te, które już mamy, są umowami serwisowymi, więc charakteryzują się wysoką rentownością — dodaje Jacek Papaj.

Wśród klientów Compu można znaleźć MSWiA, Komendę Główną Policji, Telekomunikację Polską oraz Polską Telefonię Cyfrową.

Duże prawdopodobieństwo zrealizowania prognozy (a może nawet jej przekroczenie) nie oznacza jednak, że spółka będzie w przyszłym roku rekomendowała podział zysku. Pieniądze mają zostać w firmie. Powód? Wspomniane akwizycje.

— Spływają oferty dotyczące spółek zagranicznych. Być może się nimi zainteresujemy — zapowiada Jacek Papaj.