Żywiec czuje już koniec sezonu

Dariusz Karolak
opublikowano: 2002-07-29 00:00

Rekordowego, bo takich upałów jak w tym roku dawno nie było. Giełda kieruje się jednak własna logiką, a ta jest taka, że sezon się kiedyś skończy, a spora część zysków może do tego czasu wyparować. Po raz pierwszy od 9 miesięcy cała świeca tygodniowa znalazła się w dolnej połowie wstęgi tygodniowej, co zwiększa ryzyko dotarcia do jej dolnej krawędzi, 269. Daje to kilkunastoprocentowy potencjał spadkowy. Przy 271 zł znajduje się zniesienie 8-miesięcznej hossy o 0,382 i na pierwsze podejście to wystarczy. Przy drugim, bo korekta powinna potrwać przynajmniej do IX, bardziej adekwatne wydaje się 50-proc. zniesienie odpowiadające wartości 250 zł. Takie nastawienie do rynku uzasadnia trwający test oporu 16-miesięcznego maksimum wskaźnika ruchu kierunkowego DI-.

Oscylatory tygodniowe powybijały się ze stref wykupienia i spadły na tyle nisko, że o rychłym powrocie do świetności sprzed 1,5-miesiąca nie może na razie być mowy. Wynika stąd, że trafiające się po drodze korekty wzrostowe, będą dla średnioterminowych inwestorów okazją do skasowania zysku.