10 gwiazd i ich pierwsze miejsca pracy

ŁO, thedailybeast.com
opublikowano: 02-06-2010, 20:41

Nikt nie rodzi się gwiazdą zarabiającą miliony. Do fortuny trzeba dojść – często pokrętnymi ścieżkami. "The Daily Beast" opracował listę 10 gwiazd, które zaczynały od pracy wykonywanej za  grosze.

Dziś zarabiają miliony za grę w filmach bądź śpiewanie na estradzie. Ale kiedyś...

Brad Pitt - nie pojawił się w Hollywood jako gwiazda. Zanim został jednym z najlepiej opłacanych aktorów, przebierał się w kostium kurczaka i reklamował sieć restauracji El Pollo Loco.

Beyonce - słynna piosenkarka zaczynała w salonie fryzjerskim swojej matki w Houston. Nie zajmowała się jednak modelowaniem fryzur klientek, lecz przyjmowaniem rezerwacji i zamiataniem ściętych włosów.

Mick Jagger - wokalista "The Rolling Stones" w trakcie studiów na London School of Economics dorabiał w lodziarni.

Tom Cruise - pracował jako roznosiciel gazety "Louisville Courier-Journal". Każdego ranka wsiadał na rower i przemierzał na dwóch kółkach kilka osiedli.

Matthew McConaughey - zawsze był "wolnym duchem". Po ukończeniu liceum wyjechał do Australii i zajmował się różnymi rzeczami, m.in. zmywał naczynia oraz pracował na budowie. Po powrocie rozpoczął studia prawnicze.

George Clooney - aktor uważany za jednego z najprzystojniejszych mężczyzn na świecie zmieniał miejsca pracy niemal w takim samym tempie, jak kobiety. Powodzenie u płci przeciwnej wykorzystywał pracując jako sprzedawca damskich butów. Nieźle radził sobie także w sklepie z garniturami.

Ozzy Osbourne - kontrowersyjny gwiazdor muzyki rockowej w młodości często popadał w konflikty z prawem. Po wyjściu z więzienia zaczął pracować w rzeźni. Zapachy wspomina do dziś.

Vince Vaughn - gwiazdor filmów komediowych zaczynał od pracy w telemarketingu. Próbował ludziom sprzedać udział w rodeo.

Warren Beatty - nim sam został aktorem, jako 16-letni chłopiec już pracował w teatrze. Do jego obowiązków należało jednak wypłaszanie szczurów z alei przed wejściem do teatru.

Bill Murray - przez dwa lata po ukończeniu studiów sprzedawał gorące kasztany przed wejściem do sklepu spożywczego.


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ŁO, thedailybeast.com

Polecane