10 rajów dla lichwiarzy

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2015-03-03 16:42

Spośród 367 mln ludzi na świecie, którzy zmagają się z problemem lichwiarskich stóp procentowych ponad połowa to mieszkańcy Rosji i Ukrainy.

Po tym jak we wtorek Bank Centralny Ukrainy podniósł główną stopę procentową z 19,5 proc. do 30 proc., wschodni sąsiad Polski ma najwyższy koszt pieniądza na świecie. W tej niechlubnej klasyfikacji wyprzedza Białoruś i Malawi, gdzie główna stopa wynosi 25 proc. W czasach, kiedy globalna gospodarka zmaga się z deflacją, wysokie stopy to rzadkie zjawisko. Koszt pieniądza przekracza 15 proc. w zaledwie siedmiu krajach.

Pb.pl postanowił przyjrzeć się rajom dla lichwiarzy. Skrajnie wysokie stopy nie biorą się znikąd, wynika z naszej analizy. Są ceną, jaką płaci się za nierozsądną politykę gospodarczą. Aż w siedmiu spośród 10 krajów o najwyższych stopach inflacja przekracza 15 proc. Sześć ma deficyt na rachunku bieżącym sięgający co najmniej równowartości 7 proc. PKB. Tymczasem w trzech deficyt budżetowy przekracza 10 proc. PKB.

Co ciekawe, żaden z krajów o najwyższych stopach nie ma wysokiego długu publicznego (być może dlatego, że większość z nich nie znalazłaby inwestorów chętnych do udzielenia im pożyczek). Lichwiarskie stopy procentowe to problem 367 mln ludzi na świecie, z których ponad połowa to mieszkańcy Rosji i Ukrainy. Oto dziesięć krajów, gdzie za kredyt trzeba płacić lichwiarskie odsetki.


Źródło: Tradingeconomics.com

Tradingeconomics.com