Seven & i Holding, japoński właściciel sieci sklepów 7 Eleven ogłosił zakończenie negocjacji dotyczących potencjalnej inwestycji w Grupę Żabka.
"Spółka zdecydowała się na obecnym etapie zrezygnować z proponowanej inwestycji" - podano w komunikacie.
Jak wyjaśniono, spółka nie była w stanie osiągnąć porozumienia ze sprzedającym na warunkach, które uznała za leżące w najlepszym interesie akcjonariuszy i innnych interesariuszy.
"Europa pozostaje atrakcyjną szansą na rozwój dla spółki. Seven & i będzie nadal analizować możliwości w regionie, które są zgodne z jej strategią i mają potencjał do generowania trwałej wartości długoterminowej" - zaznaczono.
Notowania Żabki mocno rosły. Do czasu
Sprawa potencjalnej transakcji wypłynęła 16 lipca, kiedy serwis Nikkei poinformował, powołując się na nieoficjalne źródła, że Japończycy negocjują inwestycję w - jak to określono - dwucyfrowy pakiet akcji Grupy Żabka. Seven & i miałby w ten sposób dążyć do przyspieszenia swojej ekspansji w Europie, gdzie dotychczasowy wzrost pozostawał w tyle za jej głównymi rynkami: USA i Japonią.
Kurs akcji Żabki zareagował dwucyfrową zwyżką. Rósł także kolejnego dnia, kiedy Seven & i oficjalnie potwierdził doniesienia medialne.
Na Seven & i ciąży presja w związku ze słabymi notowaniami akcji, co w 2024 r. skłoniło kanadyjskiego operatora sklepów convenience, Alimentation Couche-Tard, do złożenia oferty przejęcia. Choć właściciel sieci Circle K ostatecznie wycofał się z tej propozycji, japoński koncern zreorganizował swoją działalność i obiecał szybszy wzrost jako bardziej skonsolidowane przedsiębiorstwo. Ze względu na ograniczony potencjał dalszego rozwoju w Japonii kluczowym elementem strategii firmy stała się intensyfikacja ekspansji zagranicznej. Jej celem jest zwiększenie obecności z 19 do 30 krajów i regionów do 2030 r.
Szczególnie Europa jest postrzegana jako nowy filar działalności grupy obok Japonii, USA i Australii. Na razie Seven & i jest obecny w Szwecji, Danii i Norwegii.
Akcjonariusze Żabki krok po kroku wychodzą ze spółki
Głównym akcjonariuszem Żabki jest fundusz private equity CVC, do którego należy 37,6 proc. akcji. Pakietem 10-procentowym dysponuje PG Investment Company. Oba podmioty w listopadzie ubiegłego roku sprzedały inwestorom instytucjonalnym pakiet akcji stanowiący około 10 proc. kapitału. Cena wyniosła 21,5 zł za sztukę. Po tej transakcji lock-up na akcje założono na 180 dni. Wygasł on w połowie maja. Także w maju zapowiedziano zmiany we władzach Żabki. W styczniu 2027 r. Tomasz Blicharski zastąpi Tomasza Suchańskiego. Ten pierwszy w rozmowie z PB stwierdził, że grupa ma duże ambicje w dłuższym okresie i z czasem otworzy się na kolejne rynki.
Analityk Citi wydał negatywną rekomendację
W środę kurs Żabki zaczął spadać po negatywnej rekomendacji od analityka Citi. Rafał Wiatr wycenil akcję spółki na 25 zł i uznał, że na giełdzie są przewartościowane. Dlatego zdecydował się obniżyć rekomendację z "neutralnie" do "sprzedaj".Oznaczało to około 25-procentowy potencjał spadku. Specjalista w uzasadnieniu napisał, że jego zdaniem wycena sieci sklepów convenience oderwała się od fundamentów i wycen spółek porównywalnych. Reakcję rynku na wieści o potencjalnym zainteresowaniu Seven & i uważa za przesadzoną, ponieważ korzyści z usunięcia ryzyka związanego z podażą akcji ze strony głównych akcjonariuszy są „więcej niż w pełni” zdyskontowane przez rynek. Rafał Wiatr nie przewiduje, aby potencjalne partnerstwo znacząco przyspieszyło dynamikę wzrostu Żabki, ponieważ już teraz przewyższa ona tempo wzrostu Seven & i.
