Czy plan Hausnera może przyspieszyć redukcję zatrudnienia w spółce? IPS ma szansę udowodnić, że tak.
Stocznie, które zaapelowały o budżetowe dopłaty bezpośrednie, chcą, by zostały one sfinansowane z podatku dochodowego spółki Ispat Polska Stal (IPS), która — co ciekawe — niewiele produkuje dla morskiej branży. Jest o co walczyć. Nieoficjalnie mówi się bowiem, że zysk największego producenta stali w Polsce na koniec roku ma przekroczyć 1 mld zł. Tymczasem IPS może sam zatroszczyć się o swoje zyski, czytaj — skutecznie je pomniejszyć.
Zasługa Hausnera?
Część środków z zysku ma zostać przekazana na redukcję zatrudnienia. Wśród załogi pojawiła się informacja, że IPS wyda 100-150 mln zł na przyśpieszenie tego procesu.
— Analizujemy różne warianty dotyczące restrukturyzacji zatrudnienia i żadnego z nich nie możemy wykluczyć. Ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta. Prowadzimy analizy, ponieważ, kiedy w ubiegłym roku negocjowaliśmy pakiet socjalny, obowiązywały bardziej korzystne przepisy dotyczące spraw pracowniczych niż przewidziane w tzw. planie Hausnera — mówi Antoni Styrczula, rzecznik IPS.
Zgodnie z planem wicepremiera, od sierpnia pracownicy odchodzący na świadczenia przedemerytalne mają otrzymywać 670 zł miesięcznie, a nie ponad 800 zł — jak poprzednio. Osobom odchodzącym z IPS pracodawca ma podobno dołożyć 108 zł, by wyrównać świadczenie do poprzedniego poziomu. Na razie nie wiadomo, ile osób zechce odejść ze spółki. Ale zysk i zatrudnienie mogą zostać pomniejszone.
Uzgodnione z UE
Obecnie w IPS pracuje 14,7 tys. osób, a w spółkach związanych z podstawową działalnością i utrzymaniem produkcji — 10,8 tys. Zgodnie z porozumieniem polskiego rządu i Brukseli, na koniec 2006 r. IPS, razem ze spółkami, w których ma 100 proc. udziałów, ma zatrudniać 10,4 tys. osób.