100 mln zł na lepsze wskaźniki

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2004-06-08 00:00

Bank chce w trzy lata zmniejszyć wskaźnik kosztów do dochodów do 51 proc. i zwiększyć ROE — do 22 proc. To tylko część nowej strategii.

Bank BPH opracował strategię na lata 2004-2006. Przewiduje ona znaczne zwiększenie przychodów banku i to zarówno z pionu bankowości detalicznej jak i korporacyjnej. Spółka w ciągu kilku lat chce stać się jedną z najbardziej efektywnych instytucji finansowych na rynku.

— Ostatecznym celem jest uzyskanie na koniec 2006 r. wskaźnika kosztów do dochodów na poziomie 51 proc. i zwrotu z kapitału (ROE) przed opodatkowaniem — 22 proc. Żeby osiągnąć cel, zaplanowaliśmy zmiany w naszych strategicznych pionach — mówi Mariusz Grendowicz, wiceprezes Banku BPH.

Odejdą, żeby przyjść

Najwięcej zmian obejmie pion detaliczny.

— Przewidujemy rozbudowanie sieci o 77 nowych placówek, a jeśli okaże się to konieczne, to o jeszcze więcej. Będą zlokalizowane w regionach o dużym potencjale. Chcemy na koniec roku mieć 550-600 placówek. Zamierzamy znacznie wzmocnić też obsługę średniozamożnych i zamożnych klientów, takich których dochody netto przekraczają 5 tys. zł miesięcznie. W ciągu pięciu lat chcemy podwoić nasz udział w tym rynku, tak by wynosił on 20 proc. To da nam pozycję lidera — wyjaśnia Wojciech Sobieraj, wiceprezes Banku BPH.

Nie ukrywa, że zmiany w strukturze sieci mogą wiązać się z restrukturyzacją zatrudnienia.

— Niektórym pracownikom będziemy proponowali przejście do nowych placówek w miejscach i regionach, gdzie chcemy być lepiej reprezentowani. Nie wszyscy muszą się na to zgodzić. Dlatego przewidujemy, że może od nas odejść do 3 proc. osób rocznie — mówi Katarzyna Niezgoda-Walczak, wiceprezes Banku BPH.

Ogółem z banku może odejść ponad 870 osób. Jednak zatrudnienie netto nie musi się wcale zmienić, bo do nowych placówek będą przyjmowane nowe osoby.

W strategii założono też, że bank wejdzie do pierwszej trójki największych wydawców kart kredytowych. Do końca roku w jego portfelu ma się znaleźć 250 tys. tego typu klientów. To wzrost o 150 tys. w porównaniu z końcem 2003 r.

Koszty inwestycji

Kolejnym strategicznym rynkiem jest bankowość hipoteczna, w którym BPH ma 27-proc. udział i jest na drugim miejscu po PKO BP. Obecnie kredyty hipoteczne stanowią 17 proc. portfela kredytowego banku. Ich udział ma wzrosnąć do 25 proc.

Natomiast w pionie bankowości korporacyjnej mają przede wszystkim wzrosnąć przychody — o jakieś 12 proc. każdego roku.

Ogółem inwestycje zaplanowane w związku z wprowadzeniem nowej strategii warszawskiego banku szacowane są na blisko 100 mln zł.