MEVO - pomorski system bikesharingu - wystartował we wtorek. Połączy on 14 gmin, w tym Gdańsk, Gdynię i Sopot, i będzie największą na kontynencie bezobsługową wypożyczalnią rowerów z napędem elektrycznym (będzie go mieć 100 proc. floty). Już teraz, choć nieco później niż pierwotnie planowano, można korzystać z 1224 rowerów, a wkrótce ta liczba wzrośnie do 4080.

– Do tej pory to Madryt mógł się cieszyć największym systemem z rowerami elektrycznymi, mając ich nieco ponad 2000. W Barcelonie w tym roku cieszą się z rozbudowania systemu do 1000 rowerów elektrycznych. Jesteśmy dumni, że czwarta największa metropolia w Polsce będzie miała największy system rowerów ze wspomaganiem elektrycznym w całej Europie - mówi Aleksandra Dulkiewicz, Prezes Obszaru Metropolitalnego Gdańsk – Gdynia – Sopot.
Mevo można wypożyczyć przy użyciu aplikacji (skanując kod QR), karty zbliżeniowej (po dodaniu jej do konta użytkownika, przykładając do komputera pokładowego) lub kontaktując się z Biurem Obsługi Klienta. Rower po zakończonej jeździe można zostawić w jednej z 660 stacji rowerowych lub, za dodatkową opłatą, w dowolnym miejscu (są to rowery 4. generacji z wbudowanym GPS-em), zamykając zamek O-Lock i tym samym blokując tylne koło. Abonament miesięczny (pozwalający na 90 min. jazdy dziennie) kosztuje 10 zł, roczny – 100 zł. Po przekroczeniu tego czasu opłata za każdą minutę wyniesie 5 gr. Jest też możliwość korzystania z opłaty minutowej zamiast abonamentu (10 gr/1 min).
Z MEVO mogą korzystać mieszkańcy i turyści odwiedzający Gdańsk, Gdynię, Sopot, Tczew, Puck, Redę, Kartuzy, Sierakowice, Somonino, Stężycę, Władysławowo, Żukowo, Pruszcz Gdański i Rumię. Projekt otrzymał dotację unijną w wysokości 17 mln zł.
- Mevo to realny dowód na funkcjonowanie metropolii na Pomorzu - mówi Mieczysław Gołuński, burmistrz Kartuz.
Dostawcą rowerów i operatorem systemu jest spółka celowa Nextbike Polska (NB Tricity), która wygrała w samorządowym przetargu.