UOKiK nałożył surową karę na operatora sieci Plus za utrudnianie kontroli. Spółka zaprzecza zarzutom.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) nie ma litości dla operatorów telefonii komórkowej. W listopadzie 2010 r. za utrudnianie kontroli ukarał PTC, operatora sieci Era, kwotą 123 mln zł. Teraz dostało się Polkomtelowi — kara sięga 130 mln zł.
— Tak surowa kara ma eliminować utrudnianie kontroli, czyli uniemożliwianie nam uzyskania dowodów. Utrudnianie kontroli nie może być bardziej opłacalne niż współpraca z naszym urzędem. Surowe kary są rzadkością, ale czasami bywają konieczne — tłumaczy Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiK.
W grudniu 2009 r. kontrolerzy urzędu weszli jednocześnie do pięciu firm: PTC, Polkomtela, P4, Info TV FM oraz NFI Magny Polonii. Tropili domniemaną zmowę potentatów komórkowych, ograniczającą konkurencję w zakresie usługi telewizji mobilnej. W ocenie urzędu, PTC oraz Polkomtel utrudniały kontrolę. Obie firmy UOKiK ukarał finansowo. Polkomtelowi zarzucono niewydanie kontrolerom twardego dysku z zapisanymi kopiami skrzynek mailowych pracowników zaangażowanych w projekt telewizji mobilnej, utrudnianie kontaktu z członkami zarządu, nieprzekazanie dokumentów dotyczących udziału Polkomtela w projekcie.
Spółka twierdzi, że zarzuty są bezpodstawne i że w pełni przez cały czas współpracowała z urzędem. W komunikacie operator Plusa podkreśla, że nie był i nie jest stroną jakiegokolwiek niedozwolonego porozumienia. "Współpraca Polkomtel SA z PTC, PTK Centertel i P4 w projekcie dotyczącym telewizji mobilnej odbywała się zgodnie z prawem, w oparciu o wspólną spółkę czterech operatorów, na powołanie której UOKiK wydał zgodę 5 grudnia 2008 r." — czytamy w komunikacie.
Spółka kierowana przez Jarosława Bauca odwołała się do sądu.
Czy tak wysoka kara wpłynie na wycenę Polkomtela? Trwa proces zmierzający do jego sprzedaży.
— Kara wysokości 130 mln zł nie jest niska, ale z perspektywy sprzedaży Polkomtela w żadnym stopniu nie wpłynie na wycenę spółki. Cenę tę szacuje się w okolicach 18 mld zł. 130 mln zł stanowiłoby 0,7 proc. tej kwoty. Nikt zainteresowany kupnem operatora nie będzie się wykłócał o taką drobną kwotę. Skala biznesu do przejęcia jest nieporównywalna z kwotą kary UOKiK. Uważam, że nie wpłynie ona też na wizerunek firmy — mówi Paweł Puchalski, analityk Domu Maklerskiego BZWBK.