Na akcje JSW zapisało się 168 tys. osób, czyli niemal o połowę mniej, niż jesienią 2010 r. na GPW czy również w ubiegłym roku, tyle że wiosną, na Tauron (230 tys.) i PZU (250 tys.). Kilka tygodni temu zlecenia zakupu akcji BGŻ wystawiło 77 tys. drobnych inwestorów. Umiarkowane zainteresowanie akcjami JSW spowodowało, że nie będzie konieczne dokonywanie redukcji zleceń drobnych inwestorów. Każdy dostanie tyle akcji, na ile się zapisał. To konsekwencja także tego, że wiele zapisów nie opiewało na maksymalną dostępną pulę, czyli 75 sztuk. Zdaniem Mirosława Saja, maklera BM DnB Nord, niższy od oczekiwań popyt drobnych graczy to m.in. niezbyt efektowny debiut giełdowy BGŻ (+4 proc. na otwarciu premierowej sesji) i jego słabe notowania w kolejnych tygodniach.
Zdaniem Krzysztofa Zarychta, analityka DM BDM, obniżenie ceny nie świadczy o mniejszym zainteresowaniu akcjami i nie przekreśla szans na udany debiut.
- Porównując wskaźniki cena do zysku, JSW wyceniane jest z 10-procentowym dyskontem do NWR. Relacja EV/EBITDA pokazuje jeszcze większą atrakcyjność polskiej firmy - dodaje Krzysztof Zarychta.
Więcej w czwartkowym "Pulsie Biznesu". Kup online!