Najlepsze efekty mają przynieść inwestycje w akcje firm, które najszybciej odczuwają przyspieszenie dynamiki PKB, czyli przedstawicieli branży finansowej, deweloperskiej, medialnej, przemysłowej oraz budowlanej — wynika ze strategii Domu Inwestycyjnego Investors. Temu ostatniemu sektorowi ma też sprzyjać zmiana struktury rynku i kalendarz polityczny.

— Skurczenie się działalności Polimeksu-Mostostalu i PBG, które razem miały ponad 10 proc. rynku, daje perspektywy rozwoju konkurentom. Wybory samorządowe sprawią zaś, że na szczeblu lokalnym władze będą starały się pokazać, że coś robią — zaznacza Piotr Nawrocki, analityk DI Investors. Specjaliści dodają, że skarb państwa może spróbować sprzedać mniejsze pakiety takich spółek, jak PKO BP czy PZU, ale i w ich przypadku nie spodziewają się spadku notowań.
— Większe jest prawdopodobieństwo sprzedaży pakietu akcji PZU niż PKO BP, bo kurs PZU jest dość wysoko. PKO BP ma jeszcze potencjał wzrostu, a nasza wycena to 50 zł — tłumaczy Tomasz Bardziłowski.
Wzrostowi wycen spółek ma sprzyjać kontynuacja przesuwania oszczędności gospodarstw domowych z depozytów bankowych do funduszy inwestycyjnych oraz postawa funduszy emerytalnych, których klienci muszą do końca lipca zdecydować, czy pozostać w OFE, czy przejść do ZUS.
— Do lipca OFE będą się starały nie mieć negatywnego wpływu na rynek akcji, bo hossa będzie jednym z głównych czynników wpływających na decyzje o pozostaniu w OFE — mówi Tomasz Bardziłowski. DI Investors zakłada, że w OFE pozostanie 40 proc. klientów. Nawet jednak jeśli zostanie ich 10 proc., to nie powinno to mieć negatywnego wpływu na rynek akcji w 2014 r. — uważają analitycy.
Napływy będą większe niż transfery do ZUS związane z mechanizmem tzw. suwaka, czyli przekazywania składek osób, którym do emerytury pozostało 10 lat. Mechanizm ten ma natomiast istotnie uszczuplać aktywa OFE w 2015 r. Nawet jeśli w OFE zostanie połowa członków, OFE więcej przekażą do ZUS, niż dostaną w postaci nowych składek. Analitycy Domu Inwestycyjnego Investors przewidują, że do końca 2014 r. indeks WIG20 wzrośnie do 2500 pkt. Razem z dywidendami wypłacanymiprzez wchodzące w jego skład spółki ma to dać inwestorom prawie 9 proc. rocznego zysku. DI Investors zakłada, że stopy procentowe w Polsce pozostaną niezmienione do końca 2014 r., a ożywienie gospodarcze pozytywnie wpłynie na zyski spółek.
— Po spadkach z grudnia 2013 r. wyceny są na neutralnych poziomach, ale biorąc pod uwagę oczekiwany wzrost zysków, nie spodziewamy się spadków notowań — podkreśla Tomasz Bardziłowski, wiceprezes DI Investors.