W godzinach południowych nastąpiło uspokojenie. Rynek wyczekiwał wyników
banku JP Morgan z II kwartału. Chjoć przebiły one prognozy analityków (28 centów
na akcje, wobec oczekiwanych 4 centów) odbyło się bez euforii. Przeszkodziła
informacja amerykańskiego pożyczkodawcy CIT Group, który ogłosił, że nie otrzyma
wsparcia od rządu. To nie wróży najlepiej przyszłości spółki.
Przed
końcem sesji atmosferę na chwilę poprawiły lepsze od prognoz dane z
amerykańskiego rynku pracy. Liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych skurczyła
się już trzeci tydzień z kolei. Po wejściu do gry Amerykanów WIG20 spadł na
koniec do 1913 punktów.
Dobre wyniki JP Morgan pomogły nie tylko zachodnim instytucjom finansowym ale również i tym na GPW. Indeks WIG20 mocno wspierały papiery Pekao, Getin i BZ WBK. Zarobić dał również BRE Bank. Kursowi spółki nie przeszkodziła zapowiedź wiceprezesa, według którego II kwartał będzie kolejnym trudnym dla banku (z powodu odpisów z tytułu opcji walutowych). Trzeci dzień z kolei dał zarobić KGHM. Mimo spadku cen miedzi lubiński koncern zdrożał i kosztuje tyle, ile przed miesiącem.
Balastem dla WIG20 okazał się PKN Orlen który po trzech dniach wzrostów stracił 2 proc. Kursowi paliwowego koncernu przeszkodziły notowania ropy, które spadły podczas sesji do 60 USD/ baryłkę. Traciła również Agora i TVN, zaś cały subindeks WIG-Media okazał się najmocniej przecenionym na sesji. Inwestorów nie ucieszył raport Expert Monitor (przygotowanych dla Wirtualnemedia.pl) dotyczący wpływów reklamowych telewizji, radia, dzienników i magazynów w I półroczu br. Nie uwzględniając rabatów, media zarobiły 137 mln zł mniej niż w analogicznym okresie rok temu.
Indeks mniejszych spółek zachowywał się nieco gorzej. Wśród najmocniej
przecenionych spółek znalazł się Midas z portfela Romana Karkosika. W mediach
uruchomiona przez Centernet (spółka zależna) telefonia „w Rodzinie” nie została
przyjęta najlepiej. Dziennikarze komentują, że aparaty telefoniczne oferowane
klientom są zbyt drogie i niedoskonałe pod względem
technicznym.