Obecnie obowiązujące ograniczenia eksportu większości oleju napędowego i benzyny wygasną 31 lipca. Agencja zwraca uwagę, że przedłużenie zakazu eksportu diesla wywarłoby dodatkową presję na światowe rynki paliw, które odczuwają już niedostateczną podaż oleju napędowego z powodu zakłócenia dostaw z Bliskiego Wschodu. Rosja była przed wprowadzeniem zakazu eksportu kluczowym globalnym dostawcą diesla.
Interfax poinformował także, że według jego anonimowych źródeł władze Rosji rozważają również przedłużenie zakazu eksportu benzyny o kolejne sześć miesięcy. Podkreślono, że ostateczną decyzję podejmie wicepremier Aleksander Nowak, nadzorujący sektor energetyczny kraju.
Kreml zakazał eksportu większości paliw silnikowych po nasileniu przez Ukrainę ataków na rosyjskie rafinerie, co obniżyło tempo przerobu ropy do najniższego poziomu od wielu lat i doprowadziła do ogólnokrajowego kryzysu paliwowego. EA Analytics szacuje, że średnie tempo przerobu ropy naftowej w Rosji wyniesie w lipcu 3,51 mln baryłek dziennie. Byłby to najniższy przerób od maja 2002 roku i o ponad jedną trzecią niższy niż zwykle w tym okresie roku.
Cena oleju napędowego rośnie w Europie od ostatnich dni czerwca, kiedy notowano go po ok. 850 USD za tonę na rynku terminowym. W czwartek kurs sięga ok. 1260 USD za tonę i jest najwyższy od dwóch miesięcy. Pod koniec kwietnia, w szczytowym momencie obecnego kryzysu spowodowanego wojną na Bliskim Wschodzie, cena diesla dochodziła do ok. 1440 USD za tonę i była najwyższa od 2022 roku, kiedy olej napędowy gwałtownie drożał po napaści Rosji na Ukrainę.
