Olsztyn nadal chce budować kompleks wodny, ale już z mniejszym rozmachem niż przy pierwszej, nieudanej próbie.
Władze Olsztyna nie porzuciły planów wybudowania parku wodnego, mimo fatalnie zakończonej współpracy z upadłą spółką Aquarena. Ta ostatnia miała za 100 mln zł postawić park wodny wraz z hotelem i centrum rekreacyjno-sportowym. Z projektu wyszły jednak nici. Nowe plany miasta są już mniej ambitne. Kompleks basenów ma kosztować tym razem „tylko” 20 mln zł i zostanie wybudowany na 5-ha działce przy stadionie Stomilu.
— Pieniądze na ten cel chcemy uzyskać m.in. z funduszy województwa, resortu edukacji i sportu oraz funduszy strukturalnych UE — mówi Piotr Grzymowicz, wiceprezydent Olsztyna.
Będzie to pierwszy etap projektu, który przewiduje również budowę w kolejnych latach lodowiska i hali sportowej.
— W pierwszych miesiącach 2005 r. ogłosimy przetarg na budowę części basenowej — podkreśla Piotr Grzymowicz.
Sprawa Aquareny została już definitywnie zamknięta dla władz Olsztyna, które zdecydowały się ratować wniesioną w aporcie 4,5-ha działkę i odkupiły ją od syndyka. Transakcja kosztowała budżet miasta 225 tys. zł.
— Grunty te są warte 1,8 mln zł. Nie było na nie innych chętnych, bo blokowaliśmy potencjalnych inwestorów brakiem zgody na zmianę przeznaczenia gruntu — mówi Piotr Grzymowicz.