Ministerstwo Finansów spodziewa się, że w ramach tegorocznego okienka transferowego deklaracje w sprawie OFE złoży około 20 proc. ubezpieczonych — szacuje Izabela Leszczyna, wiceminister finansów. Do osiągnięcia takiego wskaźnika jest jednak bardzo daleko. Według stanu z 16 kwietnia deklaracje złożyło zaledwie 25,3 tys. spośród 16,7 mln osób. Gdyby oświadczenia spływały w takim tempie przez kolejne miesiące, na koniec lipca w funduszach pozostałoby zaledwie 2 proc. aktywnych zawodowo Polaków.
![GEST URZĘDNIKÓW:
Ministerstwo pracy będzie publikowało
ogłoszenia w prasie, które
będą przypominać, że czas na decyzję
w sprawie OFE jest do końca
lipca — mówi Izabela Leszczyna,
wiceminister finansów. [FOT. ARC] GEST URZĘDNIKÓW:
Ministerstwo pracy będzie publikowało
ogłoszenia w prasie, które
będą przypominać, że czas na decyzję
w sprawie OFE jest do końca
lipca — mówi Izabela Leszczyna,
wiceminister finansów. [FOT. ARC]](http://images.pb.pl/filtered/90b90dc6-5581-4f03-b858-ccb5a274c7fe/c57a7ddc-ad89-5e55-9b1d-50311040f1f7_w_830.jpg)
— Nie należy wyciągać wniosków na podstawie danych za pierwsze tygodnie, bo one nie będą reprezentatywne. Moim zdaniem, Polacy odłożą składanie deklaracji o pozostaniu w OFE na ostatnią chwilę. Więcej osób zdecyduje o tym, gdy będzie bliżej daty granicznej, czyli 31 lipca — uspokaja Izabela Leszczyna. I choć w wielu sondażach odsetek osób deklarujących wybór OFE przekracza nawet 30 proc., to zdaniem specjalistów założenia resortu są bardzo optymistyczne.
— Gdy od ludzi wymaga się wykonania jakiejś czynności, w takich sytuacjach wygrywa bierność. Do tego dochodzi zakaz reklamowania OFE. Biorąc to wszystko pod uwagę, uważam, że szacunki Ministerstwa Finansów są bardzo optymistyczne. Ale gdyby się sprawdziły, rynek odebrałby to bardzo pozytywnie — uważa Mariusz Staniszewski, prezes Noble Funds TFI.
— Złożenie deklaracji przez 20 proc. ubezpieczonych daje szansę na zrównoważenie wypływów z OFE z tytułu tzw. suwaka bezpieczeństwa, co jest ważne dla stabilności rynku kapitałowego. Powinniśmy jednak dążyć do tego, aby wszyscy, którzy chcą dalej przekazywać składkę do funduszy, złożyli deklarację w terminie — przypomina Paweł Pytel, prezes Aviva PTE.
Na 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego pieniądze zgromadzone w OFE popłyną do ZUS w ramach tzw. suwaka bezpieczeństwa. Z wyliczeń Ipopema Securities wynika, że koszty z tego tytułu będą równoważone wpływami, jeśli 10 proc. ubezpieczonych zdecyduje się oszczędzać w drugim filarze.
— W 2015 r. w ramach suwaka fundusze emerytalne będą musiały przekazać do ZUS nieco ponad 4 mld zł. Jeśli założymy, że w OFE pozostanie 10 proc. osób, to daje 1,3 mld zł nowych składek. Do tego należy doliczyć także wpływy z tytułu dywidend, które — według naszych szacunków — wyniosą w przyszłym roku około 2,8 mld zł — wylicza Krzysztof Kuper, analityk Ipopema Securities.
Decyzję o pozostaniu w OFE można podjąć wyłącznie w okresie tzw. okienek transferowych. Pierwsze z nich rozpoczęło się 1 kwietnia i będzie trwało do 31 lipca 2014 r. Następne okienko otworzy się w 2016 r, a kolejne co cztery lata. Jeśli ubezpieczony nie złoży deklaracji o pozostaniu w funduszu, jego składka będzie automatycznie przypisana do ZUS, począwszy od składki za lipiec.