20 tys. górników odejdzie z pracy

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 20-05-1999, 00:00

20 tys. górników odejdzie z pracy

Już 12 tys. górników chce odejść z pracy w kopalniach. Do końca roku, zgodnie z szacunkami Państwowej Agencji Restrukturyzacji Górnictwa Węgla Kamiennego, zatrudnienie w branży spadnie o 20 tys. Zabraknie jednak pieniędzy co najmniej dla 8 tys. osób.

Andrzej Karbownik, prezes PARG, szacuje, że w tym roku budżetowych środków wystarczy tylko dla 9,5 tys. górników, którzy zechcą skorzystać z socjalnego pakietu.

W sumie — zdaniem prezesa — zatrudnienie w kopalniach spadnie o 20 tys. osób. Zatwierdziliśmy już 4600 wniosków, które wpłynęły od osób chcących skorzystać z górniczych osłon. Rozpatrujemy kolejne 1800 podań. PARG spodziewa się, że blisko 3 tys. osób odejdzie z likwidowanych kopalń, a około 10,5 tys. pracowników zrezygnuje z pracy z przyczyn naturalnych.

Warunek konieczny

Szef PARG szacuje, że środków przeznaczonych na górniczy pakiet może zabraknąć dla około 8 tys. osób.

Jego zdaniem, konieczne jest dodatkowe wsparcie reformy. Trudno jednoznacznie określić, ile pieniędzy zabraknie. Szacunki mówią, że może to być około 400 mln zł.

Na razie nie wiadomo, skąd miałyby pochodzić dodatkowe pieniądze wspierające górnicze odejścia. Ich pozyskanie jest konieczne, ponieważ Bank Światowy przyszłoroczny kredyt — 214,8 mln euro — uzależnia od odejścia 14 tys. górników na bezwarunkowe odprawy.

Andrzej Karbownik twierdzi, że w 1999 r. aż tylu pracowników kopalń nie skorzysta z tej formy pakietu.

Szanse i zagrożenia

Zdaniem prezesa PARG, realne jest osiągnięcie prognozowanych na ten rok strat na poziomie 1,3 mld zł.

Rządowe szacunki sporządzono jednak w 1998 roku. Inflacja może spowodować niewielką ich rozbieżność. Warto również podkreślić, że istnieje kilka zagrożeń górniczego programu naprawczego.

Krajowe kopalnie sprzedały o 2 mln ton węgla mniej niż planowano (27 mln ton w pierwszym kwartale). Niepokojący jest także obserwowany spadek cen. Jeszcze w styczniu kopalnie sprzedawały węgiel średnio po 116,7 zł za tonę, a w marcu kosztował on 113,9 zł.

Prezes PARG podkreśla jednak, że kopalniom udało się znacznie obniżyć koszty — ze 131,9 zł na tonie w styczniu do 120,4 zł w marcu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / 20 tys. górników odejdzie z pracy