2005 r. przyniesie szansę na wzrosty

Szymon Jungiewicz
opublikowano: 2005-02-28 00:00

Wstępne dane GUS wskazują, że sprzedaż produkcji budowlano-montażowej w 2004 r. była niższa od zanotowanej w 2003 r. o 0,9 proc. (dane z firm budowlanych zatrudniających powyżej 9 pracowników). W rzeczywistości ubiegłoroczna produkcja budowlano-montażowa była, według PMR, o kilka procent wyższa w porównaniu z 2003 r. Ostateczne dane zostaną jednak opublikowane przez GUS w lipcu 2005 r.

Firmy budowlane najtrudniejszy okres mają już za sobą i 2005 rok będzie dla nich lepszy od ubiegłego. Wskazuje na to m.in. poprawa koniunktury budowlanej uwidoczniona w badaniach prowadzonych przez GUS. Produkcja budowlano-montażowa ma szansę na 5-10 proc. wzrostu.

Szczególnie dobre są perspektywy dla firm inżynieryjnych, a zwłaszcza wykonujących roboty drogowe. Plany rządowe zakładają na rok 2005 r. 25-proc. wzrost inwestycji w utrzymanie i budowę sieci dróg krajowych. Nakłady mają osiągnąć rekordową kwotę 7 mld zł (w 2004 r. było to 5,6 mld zł). Ponadto w coraz większym stopniu polskie firmy korzystają z unijnych funduszy strukturalnych, które stanowić będą pokaźny zastrzyk inwestycyjny. Niebanalną rolę odegrają także zwiększone inwestycje zagraniczne.

Poprawa sytuacji czeka także firmy realizujące projekty mieszkaniowe. Po trudnych dla budownictwa mieszkaniowego latach 2002-04, rok bieżący zapowiada się nieznacznie lepiej. Już w 2004 r. o 16 proc. wzrosła ogólna liczba wydanych pozwoleń na budowę mieszkań, a o 18 proc. zwiększyła się liczba rozpoczynanych budów. Biorąc pod uwagę, że wzrosty liczby pozwoleń i rozpoczynanych budów wystąpiły zwłaszcza wśród deweloperów i spółdzielni mieszkaniowych, przewidujemy, że inwestorzy ci uaktywnią się w 2005 r., co poprawi sytuację firm specjalizujących się w budownictwie mieszkaniowym.

Pomimo optymistycznych prognoz, nadal istnieje wiele zagrożeń dla rozwoju branży budowlanej w Polsce. Najważniejsze to: brak planów zagospodarowania przestrzennego w gminach, który utrudnia i opóźnia proces przyznawania pozwoleń budowlanych; brak mechanizmu zwrotu inwestorom indywidualnym podatku VAT od materiałów budowlanych oraz atrakcyjnych budowlanych ulg podatkowych. Niebezpieczny jest także wzrost szarej strefy wśród mniejszych firm wykonawczych.

Szymon Jungiewicz analityk rynku budowlanego PMR