239 firm w portfelach funduszy emerytalnych

Grzegorz Nawacki, Współpraca: Marta Barańska Magda Brzózka Anna Pronińska
opublikowano: 15-01-2009, 00:00

Banki i branża spożywcza cieszą się wzięciem otwartych funduszy emerytalnych. Chemia i media są na drugim biegunie. Ale jest wyjątek.

Ciech i KGHM straciły sympatię OFE, Cyfrowy Polsat je oczarował

Banki i branża spożywcza cieszą się wzięciem otwartych funduszy emerytalnych. Chemia i media są na drugim biegunie. Ale jest wyjątek.

Spółkom coraz trudniej znaleźć chętnych na akcje. Również w gronie OFE. W ubiegłym roku w ich portfelach było dwie trzecie spółek. Dziś z 375 notowanych na GPW fundusze mają 239. Jednak portfel wielu funduszy się skurczył. Nordea rok temu miała 88 spółek, dziś 74, Allianz miał 99, a dziś o jedną czwartą mniej.

— Mniejszą liczbę spółek w portfelu na pewno należy powiązać z dbałością o efektywność zarządzania. To również skutek bessy i mniejszej liczby IPO w 2008 r. — mówi Marcin Wójcik, analityk Generali.

Inni eksperci zwracają uwagę, że znacząco spadł udział akcji w portfelu i w pierwszej kolejności zarządzający pozbywali się słabych firm.

Banki i jedzenie

Do ulubieńców funduszy tradycyjnie należą banki. PKO BP i Pekao otwierają listę największych pozycji w emerytalnych portfelach. To dziwić nie może, bo zarządzający mówią, że nie da się inwestować na warszawskiej giełdzie i nie mieć w portfelu banków. Jednak wiele funduszy, wbrew ogólnoświatowej niechęci do banków, dokupowało w ostatnich 12 miesiącach ich akcji.

— Ten sektor zachowywał się w ostatnim roku lepiej niż rynek. Poza tym spadki na GPW sprawiły, że wyceny niektórych banków stały się bardziej racjonalne niż w szczycie hossy — mówi Grzegorz Zubrzycki, główny analityk PTE Allianz.

W portfelach OFE roi się od spółek spożywczych. Postawiło na nie m.in. Generali.

— Okazji inwestycyjnych należy szukać w sektorach najbardziej odpornych na spowolnienie. Do takich należy np. przemysł spożywczy i stąd nasze przeważenie tych spó- łek w portfelu. Jesteśmy pozytywnie nastawieni do sektora energii odnawialnej, stąd inwestycje w Zeneris i PEP — mówi Marcin Wójcik.

Bez chemii i mediów

OFE przestały natomiast czuć chemię do sektora chemicznego. Znacząco zmniejszyły zaangażowanie m.in. w Ciechu.

— Spodziewamy się spowolnienia gospodarczego, a sektor chemiczny jako cykliczny na pewno je odczuje — mówi Grzegorz Zubrzycki.

— Wyniki spółek chemicznych są uzależnione od cyklu gospodarczego, więc wraz ze spowolnieniem będą się pogarszały — mówi Marcin Wójcik.

Widoczna jest również niechęć zarządzających do branży medialnej. Na znaczeniu straciły Agora i TVN.

— Wyniki spółek medialnych są wprost powiązane ze zmianą PKB. Spodziewane spowolnienie w gospodarce na pewno wpłynie na ich wyniki — mówi Marcin Wójcik.

Wyjątkiem jest ubiegłoroczny debiutant: Cyfrowy Polsat. Niemal wszyscy zarządzający skorzystali z okazji i kupili jego akcje. Zgodnie podają też powód: ta spółka jest "antycykliczna" i może poprawiać wyniki nawet wówczas, gdy gospodarce wiedzie się słabo.

Spośród innych debiutantów wzięciem cieszyła się też Selena FM. Za to OFE niemal kompletnie zignorowały największy debiut 2008 r.: Eneę.

— Ta spółka była bardzo wysoko wyceniana, stąd niewielkie zainteresowanie funduszy tą ofertą — tłumaczy Marcin Wójcik.

Współpraca: Marta Barańska Magda Brzózka Anna Pronińska

Grzegorz Nawacki

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki, Współpraca: Marta Barańska Magda Brzózka Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu