Łódź rozpoczyna wdrażanie nowej strategii inwestycyjnej, dzięki której w mieście powstanie w ciągu najbliższych 5 lat 25 tys. nowych miejsc pracy. Jak poinformowały władze Łodzi na konferencji prasowej w Warszawie, zatrudnienie głównie znaleźć będzie można w branżach obsługi inwestorów jak np. księgowość i informatyka oraz logistyka i AGD.
"Chcemy aktywnie przyciągnąć do naszego miasta kolejnych inwestorów. Powstaną dzięki temu miejsca pracy wysokiej jakości" - powiedział prezydent Łodzi, Jerzy Kropiwnicki.
Strategia rozwoju, w której tworzeniu doradzała firma McKinsey&Company, polegać będzie na tworzeniu tzw. klastra, czyli koncentracji przedsiębiorstw z określonej branży, ich współpracy ze sobą oraz z ośrodkami akademickimi i naukowymi działającymi w mieście.
Jak przedstawił na konferencji szef McKinseya w Polsce Thomas Ruedel, w Łodzi już istnieją początki klastra, związanego z firmami produkującymi sprzęt AGD.
Według niego, strategia dla Łodzi ma polegać głównie na rozwoju trzech branż: outsourcingu procesów biznesowych (obsługujące duże firmy centra księgowe i informatyczne), logistyki (w otoczeniu miasta) oraz AGD. Dla tych branż miasto ma szukać inwestorów. Dodatkowo rozwijany będzie handel i naprawy oraz obsługa nieruchomości i firm. Jak powiedział Ruedel, łodzkie włókiennictwo i tekstylia nie wytrzymają konkurencji z krajami Azji. W ciągu 5 lat pracę w tej branży straci 15 tys. osób. Obecnie bez pracy jest w Łodzi 57 tys. ludzi. Przy zakładanym wzroście zatrudnienia w innych dziedzinach o 25 tys., w 2010 bez pracy może pozostawać ok. 47 tys. Łodzian. Do 2015 r. dzięki strategii ma powstać łącznie 40 tys. miejsc pracy, a bezrobocie ma spaść do ok. 37 tys. osób.
Wiceprezydent Łodzi Marek Michalik powiedział, że atutem miasta w przyciąganiu inwestycji są najniższe koszty pracy wśród aglomeracji w Polsce oraz dobre położenie i infrastruktura. W październiku Ryaniar uruchomił połączenia lotnicze do Londynu, trwają też rozmowy z innymi liniami o połączeniach z kolejnymi miastami położonymi poza granicami naszego kraju. W 2005 r. ma być zakończona budowa autostrady w kierunku Niemiec. Ponadto firmy ulokowane w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej mogą liczyć na zwolnienie z podatku dochodowego do 50 proc. nakładów inwestycyjnych. Dla porównania w Warszawie jest to 30 proc.
Z danych McKinseya wynika, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto wynosi 2,7 tys. zł, podczas gdy w Warszawie 3,3 tys. zł.
W mieście od lat działają Bosch-Siemens, produkujący m.in. pralki, czy włoski Indesit, producent kuchenek. Zezwolenia na działalność w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej otrzymało w ostatnim czasie kilka firm wytwarzających różne urządzenia potrzebne dla sprzętu AGD.
Firma McKinsey, która wygrała przetarg na doradztwo w opracowaniu strategii, zatrudnia 6 tys. konsultantów w 83 krajach. McKinsey dostanie za swoją pracę blisko 4 mln zł. Milion wyłoży miasto, resztę, około 2,8 mln zł - Unia Europejska.