Wystarczyła jedna sesja, by na rynek akcji wróciły nadzieje. WIG20 wzrósł wczoraj o 2,46 proc., europejskie indeksy zostały daleko w tyle. Indeks największych polskich spółek był wiceliderem wzrostów na naszym kontynencie. Wyprzedził go tylko turecki ISE100.
Motorem wzrostów nad Wisłą stały się spadające z impetem ceny ropy na światowych rynkach. Duży wpływ na wtorkowe nastroje inwestorów miały komunikaty zza oceanu o niewielkich zniszczeniach spowodowanych przez huragan Gustav, co z kolei wpłynęło na spadek cen na rynku paliw. Byki przejęły stery już na początku sesji. Bardzo szybko ruszyły do zakupów. Po przełamaniu psychologicznej bariery 2600 pkt nie zatrzymały się ani na chwilę. Zamknęły również okno bessy, nie zatrzymując się nawet przy 2615 pkt. To był kolejny sygnał, że na wzrostach o 1,5 proc. się nie skończy.
Przed rozpoczęciem sesji w USA WIG20 zyskiwał kolejne cenne punkty. Po znakomitym otwarciu parkietów za oceanem kupujący przystąpili do kolejnego ataku, powiększając pulę zysków. WIG20 tryumfalnie zakończył wczorajszą sesję na pułapie 2647 pkt, zaledwie 10 pkt poniżej dziennego maksimum. Bilans sesji jest całkiem niezły jak na spadkowe otwarcie kontraktów terminowych na WIG20. Jednak ostatecznym zwycięzcą okazał się indeks średnich spółek. MWIG40 wzrósł aż 3,45 proc. i przebił roczną linię trendu spadkowego. Bardzo cieszy wzrost obrotów. 1,36 mld zł to wynik w okolicach tegorocznej średniej, ale znacznie lepszy od wakcyjnych rezultatów. Obroty w granicach 600-800 mln zł ostatnio stały się normą.
Faworytami inwestorów wśród największych spółek były Polnord i Bioton. Deweloper zyskał aż 10,76 proc. Za akcje Biotonu płacono nawet 0,46 zł. Inwestorom udało się pokonać lokalny szczyt (0,45 zł). Tyle też kosztowały na zamknięciu papiery producenta insuliny, który ostatecznie zyskał 7,14 proc. Balastem dla WIG20 okazał się m.in. KGHM. Spadki na rynku miedzi negatywnie wpłynęły na notowania lubińskiego koncernu miedziowego, który stracił 2,5 proc. Na szerokim rynku, po kilku dniach oddechu, wrócił Kopex, który okazał się wiceliderem indeksu średnich spółek. Akcje producenta urządzeń górniczych zdrożały o 9,95 proc.
Jakub Ozdowski