35 proc. firm nie używa e-konta

ET
opublikowano: 2011-10-26 00:00

41 proc. klientów indywidualnych i aż 35 firm nie używa rachunku internetowego, chociaż ma do niego dostęp.

To już przesądzone, że na koniec roku liczba klientów banków korzystających aktywnie z rachunku internetowego przekroczy 10 mln. Na koniec II kwartału — jak czytamy w najnowszym raporcie Netb@nk, przygotowywanym co kwartał przez Związek Banków Polskich (ZBP) — było ich 9 923 tys. Szybko ich przybywa, bo w stosunku do końca I połowy 2010 r. przyrost aktywnych klientów wzrósł o 19,8 proc. To dobra wiadomość. Gorsza jest taka, że aktywni stanowią tylko 59 proc. wszystkich osób, które mają podpisaną umowę umożliwiającą dostęp do bankowości internetowej, a jest ich 16,8 mln. Taki odsetek osób niekorzystających z konta w internecie versus użytkownicy aktywni od lat utrzymuje się w zasadzie na tym samym poziomie i chociaż proporcje nieznacznie zmieniają się na korzyść tych drugich, to do pełnego „uinternetowienia” klientów banków jest jeszcze daleko. — Istotną barierą w niektórych częściach Polski jest ograniczony dostęp do szerokopasmowego internetu — mówi prof. Remigiusz Kaszubski z ZBP. O ile wstrzemięźliwość klientów detalicznych wobec bankowości elektronicznej można też tłumaczyć wiekiem i brakiem swobody posługiwania się nowymi technologiami, to trudno zrozumieć brak zainteresowania rachunkami internetowymi wśród firm. Dostęp do konta przez internet ma 1 614 tys. przedsiębiorstw. Korzysta aktywnie (czyli wykonuje co najmniej cztery transakcje miesięcznie) niewiele ponad 1 mln. Odsetek aktywnych jest nieco wyższy niż w detalu i wynosi 62 proc., ale przybywa znacznie wolniej niż wśród osób indywidualnych, bo w tempie ledwie 2,77 proc. w ostatnich 12 miesiącach. — Potencjał do wykorzystania jest ogromny. Podczas spotkań z przedsiębiorcami zwracamy uwagę, że bankowość internetowa w nadciągającym kryzysie może być jednym ze sposobów ograniczania kosztów — mówi Krzysztof Pietraszkiewicz, szef ZBP. Rachunek internetowy, jeśli nawet nie jest darmowy, co w przypadku oferty dla firm coraz częściej zaczyna się pojawiać, to kosztuje mniej niż tradycyjne konto. Tańsze są też przelewy z darmowymi transferami do skarbówki i ZUS.