Novator chce kupić 23 proc. akcji Netii. Analitycy przypuszczają, że to wstęp do sprzedaży telekomu inwestorowi strategicznemu.
Powiązany z islandzkim milionerem Thorem Bjorgolfssonem fundusz Novator Telecom Poland ogłosił wezwanie na 52,2 mln akcji Netii, stanowiących 13,01 proc. głosów na WZA operatora. To wstęp do dalszych inwestycji — docelowo fundusz chce zwiększyć udziały w Netii do 23 proc. Informacja o kapitałowym zaangażowaniu Novatora w operatora była zaskoczeniem dla rynku.
— Inwestorzy finansowi mają w sumie ponad 20-proc. pakiet Netii, więc 23-proc. pakiet nie daje Novatorowi kontroli nad spółką. Dlatego ta decyzja inwestycyjna jest dla mnie niezrozumiała — mówi Krzysztof Kaczmarczyk z DB Securities.
W wezwaniu na 13,01 proc. akcji Novator oferuje 6,15 zł za akcję Netii, prawie o 8 proc. więcej niż na piątkowym zamknięciu.
— To dobry moment, by oddawać akcje, dlatego rekomenduję akcjonariuszom odpowiedź na to wezwanie — mówi Michał Marczak z DI BRE Banku.
Pytanie — dlaczego Novator zdecydował się kupić taki pakiet?
— Chcieliśmy zwiększyć nasze zaangażowanie na polskim rynku. Kupno udziałów w Netii to też efekt udanej sześciomiesięcznej współpracy przy UMTS — mówi Constantine Gonticas, dyrektor zarządzający Novatorem.
Islandzki fundusz współpracuje z Netią przy projekcie UMTS — obie spółki zawiązały joint venture P4 do budowy sieci telefonii komórkowej trzeciej generacji.
Novator na razie deklaruje inwestycje w polski sektor telekomunikacyjny na poziomie 360 mln EUR. Z tego 210 mln EUR to inwestycja w P4, właściciela licencji na UMTS, a dalsze 150 mln EUR to kwota, którą fundusz chce zapłacić za 23 proc. akcji Netii.
— Na razie to wszystko — mówi Constantine Gonticas.
— To raczej wstęp do dalszych zakupów. Nie widzę większego sensu wchodzenia w tak mały pakiet — mówi Michał Marczak.
— Wygląda na to, że jest to kupno akcji z uwzględnieniem możliwości ich odsprzedaży inwestorowi strategicznemu — dodaje Krzysztof Kaczmarczyk.