3G wciąż nie może wyjść z cienia

Jan Kaliński
opublikowano: 2007-04-23 00:00

UMTS miał być idealnym nośnikiem treści multimedialnych i platformą różnorodnych usług. Dziś służy głównie do transmisji danych.

Telefonia 3G miała zrewolucjonizować rynek multimediów. Dziś, choć do powszechnego użytku wchodzi już 3.5G, a tzw. 3.75G pozostaje w fazie testów, wykorzystuje się ją głównie do transmisji danych, mimo że możliwości tej technologii są dużo większe.

Użytkownicy niechętnie korzystają z wideorozmów, jeszcze kilka lat temu uznawanych za główną siłę promującą nowe możliwości telefonii 3G. Popularność technologii UMTS rośnie w szybkim tempie, jednak motorem napędowym są usługi szybkiej transmisji danych.

— Coraz większego znaczenia nabierają usługi dodatkowe. Przewiduje się, że do 2009 r. będą one źródłem nawet 30 proc. przychodów operatorów komórkowych — ocenia Mariusz Bielawski z Alcatel-Lucent w Polsce.

Za mała prowizaja

Główny hamulec rozwoju telefonii trzeciej generacji to brak dostawców treści multimedialnych, bez których nie można zapronować tego typu usług. Brakuje też zasad sensownego podziału przychodów z takiej działalności.

— Dostawcom treści multimedialnych nie opłaca się wchodzić na ten rynek, gdyż operatorzy oferują za małą prowizję od zysku z usług dodanych — przekonuje Mariusz Kochański, dyrektor działu systemów sieciowych i członek zarządu Veracomp.

Jednym z niewielu przykładów mobilnego serwisu, który zaistniał na rynku, jest Onetlajte — komórkowa wersja popularnego portalu. Tego typu usługi proponują także operatorzy GSM, jednak serwisy dostępne są jedynie dla użytkowników ich sieci. Multimedialną platformę dla użytkowników telefonów komórkowych tworzy także telewizja MTV. Od grudnia 2006 r. we współpracy z MNI — firmą specjalizującą się w tworzeniu multimedialnych systemów komunikacji mobilnej oraz usług dodanych dla mediów i biznesu — udostępniła stronę internetową dostosowaną do oglądania za pośrednictwem telefonu komórkowego. Docelowo za jej pośrednictwem widzowie będą uczestniczyli w tworzeniu ramówki i materiałów stacji. Będą mogli wysyłać filmy nakręcone swoją komórką czy własne wersje popularnych teledysków. Jednak takie usługi służą nie tylko rozrywce. Ich wykorzystanie może być bardzo szerokie.

Wystarczy wykręcić numer

Z serwisów wideo i innych da się korzystać na dwa sposoby.

— W przypadku treści dostarczanych kanałem tradycyjnej transmisji danych możliwe jest przesyłanie „cięższych” obiektów odpowiednio szybciej. Innym rodzajem usług, tym razem charakterystycznym tylko dla sieci 3G, jest model wideorozmowy. To ostatnie rozwiązanie, przy braku pełnego pokrycia stacjami bazowymi, daje większe szanse na stabilny dostęp do usług niż użycie transmisji danych. Ponadto nie wymaga instalowania i konfigurowania różnych aparatów telefonicznych, ponieważ wykorzystuje standardowe oprogramowanie, akceptowalne przez wszystkie typy dostępnych na rynku telefonów — opisuje Leszek Kułaka, wiceprezes MNI.

Przy korzystaniu z modelu wideorozmów nie trzeba wchodzić na stronę Wap (odpowiednik stron WWW w komórkach), wystarczy wykręcić numer i połączyć się z serwisem — podobnie jak korzysta się z usług głosowych. Za jego pośrednictwem będzie można skorzystać ze wszelkiego rodzaju usług multimedialnych. Na przykład połączyć się z wideokonsultantem, porozmawiać przez wideoczat, wejść na wideoportal i obejrzeć wiadomości czy transmisję wideo na żywo. A wszystko to spersonalizowane.

Dziś możliwości tego typu usług wykorzystywane są powszechnie w przypadku wideorandek. Jednak łatwo można sobie wyobrazić także inne zastosowania. Dzwoniąc pod specjalny numer, w Polsce zaczynający się od *7, użytkownik może się połączyć z pomocą techniczną producenta oprogramowania. Nie tylko go usłyszy, ale także zobaczy. Konsultant będzie mógł, dzięki kamerom, krok po kroku pokazać, jak zainstalować nowe oprogramowanie. Dzwoniący zobaczy to wszystko na ekranie swojego telefonu komórkowego.

— Tak zwane wideocontact center to wcale nie tak odległa perspektywa, jeśli spojrzeć na zagadnienie od strony technologicznej. Takie rozwiązania są już gotowe. Wykorzystanie wideo w contact center będzie szczególnie cenne i atrakcyjne w przypadku tzw. akcji wychodzących, oferujących nowe czy uzupełniające produkty, o których nie tylko będzie można klientowi z przekonaniem opowiedzieć, ale także je zademonstrować — tłumaczy Maciej Zachara, dyrektor marketingu w Qumak-Sekom.

Sytuacja, w której rozmówcy będą się widzieć nawzajem dzięki kamerze wbudowanej w telefon zmieni relacje klient — konsultant. Ten ostatni będzie mógł ocenić, czy np. uszkodzenie lodówki podlega gwarancji.

— Zapewne w nieodległej przyszłość kamera stanie się standardowym wyposażeniem telefonu. Wówczas będzie możliwe świadczenie takich usług, jak choćby udzielanie prostych porad medycznych —dodaje Maciej Zachara.

Na rynku dostępne są już telefony z wyjściem TV — można je podłączyć do telewizora, na którym widoczny jest obraz z wyświetlacza komórki. Dzięki temu możliwe są np. szkolenia, usługi doradcze czy medyczne, świadczone przez telefon. Wystarczy podłączyć telefon do telewizora, wybrać numer do firmy szkoleniowej i obserwować, co dzieje się na ekranie.

Pierwszym etapem będzie popularyzacja stacjonarnych wideorozmów, ale z pewnością przyjdzie czas na ich mobilne wersje. Inne możliwości, zawarte w tej technologii, to np. integracja z inteligentnym domem. Dzwoniąc pod specjalny numer, można będzie zobaczyć obraz z kamer zainstalowanych w mieszkaniu, sterować ich działaniem, a nawet obejrzeć na telefonie komórkowym film z domowej biblioteki. Na podobnej zasadzie można by brać udział w programach telewizyjnych, np. wybierając kamerę, z której oglądane będzie ujęcie.

Jeśli usługi tego typu wejdą do powszechnego użytku, nastąpi konwergencja internetu, telewizji cyfrowej i telefonii komórkowej. Mariusz Kochański jako przykład zastosowania nowych możliwości telefonii podaje jeden z londyńskich klubów. Aby do niego wejść trzeba najpierw wysłać SMS rezerwujący miejsce. W odpowiedzi otrzymuje się wiadomość z kodem paskowym. Później można się już udać do lokalu, w którym ochroniarz sprawdzi czytnikiem komórkę. n

Co moŻe nowoczesny telefon

Rozwiązania służące do dystrybucji zawartości pozwalają użytkownikom telefonii komórkowej m.in. na:

n dostęp do multimediów, takich jak wideoklipy, utwory muzyczne, dzwonki, fototapety itp., przechowywanych przez ich dostawców

n przesyłanie multimediów wytworzonych przez użytkowników do serwerów i tworzenie własnych blogów, wideoblogów i własnej telewizji

n dostęp do mobilnej telewizji

n dostęp do gier interaktywnych