4 Media: mali będą pozywać

Artur Szymański
opublikowano: 2003-08-06 00:00

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych oraz Komisja Papierów Wartościowych i Giełd wesprą działania drobnych akcjonariuszy spółki 4 Media, którzy zdecydują się wystąpić do sądu z pozwami przeciwko osobom odpowiedzialnym za upadek firmy.

Wczoraj w siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych odbyło się spotkanie poszkodowanych przez 4 Media akcjonariuszy z przedstawicielami Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych (SII) i KPWiG. Jego owocem jest ustalenie sposobu, w jaki inwestorzy będą próbowali odzyskać część zainwestowanego w spółkę kapitału.

— Do końca września komisja oczekuje od poszkodowanych akcjonariuszy oszacowania wielkości poniesionych indywidualnych strat oraz przedstawienia sposobu ich wyliczenia — powiedział Michał Stępniewski, rzecznik prasowy KPWiG.

W tym niełatwym zadaniu, inwestorów mają wspomóc prawnicy (SII).

— W dalszej kolejności, w komisji powstanie pozew, który do sądu powinien trafić na początku października — dodał przedstawiciel KPWiG.

Jacek Socha, przewodniczący komisji, skorzysta ze swych ustawowych uprawnień i wystąpi przed sądem jako oskarżyciel z ramienia grupy pokrzywdzonych akcjonariuszy. Dzięki temu inwestorzy indywidualni nie poniosą kosztów związanych z wytoczeniem procesu, jak byłaby, gdyby o swoje prawa chcieli walczyć na własną rękę.

Grupa osób poszkodowanych przez menedżerów 4 Media nie jest wcale mała.

— Do Stowarzyszenia zgłosiło się dotychczas 62 akcjonariuszy gotowych walczyć przed sądem o odzyskanie części utraconych pieniędzy. Na pewno jest ich znacznie więcej — zaznacza Jarosław Dominiak, prezes SII.

Akcjonariusze 4 Media oskarżają osoby zarządzające spółką — Wojciecha Kreffta, Dariusza Kaszubskiego i Jacka Merkla — m.in. o wyprowadzanie z 4 Media jej majątku oraz fałszowanie sprawozdań finansowych celem ukrycia katastrofalnej sytuacji finansowej.

— Wierzyłem Jackowi Merklowi przez wzgląd na jego solidarnościową przeszłość, ale on okazał się zwykłym naciągaczem — narzekał jeden z akcjonariuszy obecnych na spotkaniu.

W efekcie poczynań trójki zarządzających, 4 Media zbankrutowały, a oszukiwani akcjonariusze zostali z nic nie wartymi akcjami.