Lotnictwo to jeden z sektorów, który ma nad Wisłą ogromny potencjał. Polscy przedsiębiorcy pracujący w tej branży śmiało konkurują z firmami zagranicznymi, a elementy przez nich stworzone są montowane w nowych modelach airbusów czy boeingów. Do dalszego rozwoju sektor potrzebuje dodatkowego wsparcia. Dlatego Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) kontynuuje rozpoczęty w 2013 r. program InnoLot. W nowej perspektywie został on ujęty jako instrument unijny, określony jako działanie 1.2 programu Innowacyjny Rozwój.
W puli jest 400 mln zł, które pójdzie na nowoczesne technologie dotyczące branży. Przedsiębiorcy zainteresowani grantami powinni się pośpieszyć, bo wnioski będą przyjmowane tylko do piątku 17 lipca.
— InnoLot to jeden z programów sektorowych finansowanych przez UE. Dzięki tym funduszom polscy naukowcy i inżynierowie otrzymają szanse na realizację ambitnych przedsięwzięć badawczo-rozwojowych, a przedsiębiorcy uzyskają oryginalne innowacyjne rozwiązania,które mogą wzmocnić ich przewagę nad konkurentami z zagranicznych firm lotniczych — uważa prof. Krzysztof Jan Kurzydłowski, dyrektor NCBR.
O pieniądze z Brukseli przedsiębiorcy mogą ubiegać się samodzielnie lub w ramach konsorcjów. Unijne fundusze zostaną przeznaczone na projekty, które obejmują badania przemysłowe i prace rozwojowe lub tylko prace rozwojowe. Na jeden projekt można dostać do 7,5 mln zł (dotyczy konsorcjów, w których liderem jest firma MSP) lub 50 mln zł (konsorcja z dużymi firmami). Planowane przedsięwzięcia powinny wpisywać się w krajową inteligentną specjalizację.