Rzecznik firmy powiedział, że spłonęła „relatywnie młoda whiskey”.
- Biorąc pod uwagę wiek straconej whiskey ten pożar nie będzie miał wpływu na dostępność Jim Beama dla konsumentów – podkreślił.
Spółka nie podała szacunkowej kwoty strat. W 126 składach w Kentucky ma ok. 3,3 mln beczek whiskey, co oznacza, że straciła ok. 1,4 proc. produkcji w tym stanie.
Przyczyn pożaru jeszcze nie ustalono, ale mówi się, że mógł go spowodować piorun. Nikt nie został ranny.