4fun Media celuje w nowe kanały

Karol Jedliński
opublikowano: 16-02-2010, 00:00

Telewizyjna firma zarabia i znów widzi się na GPW. Chce mniej pieniędzy, nowej stacji i debiutu w eterze.

Spółka pisze prospekt. Poprosi o kilka milionów złotych

Telewizyjna firma zarabia i znów widzi się na GPW. Chce mniej pieniędzy, nowej stacji i debiutu w eterze.

Pierwsze pogłoski o tym, że spółka 4fun Media chce wejść na GPW, pojawiły się cztery lata temu. Niemal dwa lata temu spółka już witała się z gąską. Miała zatwierdzony prospekt i ambicje zebrania z rynku nawet 25 mln zł. Dariusz Stokowski i Ross Newens kontrolujący Nova Communications Group wierzyli, że oferta oparta na rozwoju telewizji młodzieżowej odniesie podobny sukces na giełdzie jak ich kolejna spółka — Arteria.

— Kryzys szybko utemperował nasze plany, ale teraz okrzepliśmy. W zeszłym roku zarobiliśmy netto 3 mln zł przy kilkunastu milionach złotych przychodów, wobec 2 mln zł zysków w 2008 r. — ujawnia Dariusz Stokowski, były prezes 4fun Media, a dziś szef jej rady nadzorczej.

Stacja niemuzyczna

Spółka zmieniła strategię, uruchomiła właśnie swoją drugą stację (Rebel.tv) i pracuje nad nową wersją prospektu. Teraz potrzebuje raczej kilkunastu, a nie kilkudziesięciu milionów złotych na rozwój.

— Chcemy zadebiutować na początku czwartego kwartału. Po co nam giełda? Szukamy finansowania na uruchomienie kolejnych dwóch stacji tematycznych, jednej bezpłatnej, ale też takiej, za którą operatorzy kablowi i satelitarni będą nam płacić. Żeby chcieli wykładać pieniądze, musimy zainwestować w dobry program, którego składniki będziemy kupować u zagranicznych producentów. To będzie stacja dla młodzieży, ale nie muzyczna. Ma ruszyć w 2011 r. — wyjaśnia Ewa Czekała, prezes 4fun Media.

To nie koniec. Spółka chce pojawić się w eterze. Rozważa przejęcie jednej z warszawskich stacji radiowych.

Kanał w rytmie disco

— Radio to medium, które się odradza i może być dobrym dodatkiem do telewizji, ale samo wielkich zysków nie przyniesie. Na polu telewizyjnym 4fun Media potrzebuje jeszcze większego kapitału, by przeprowadzać projekty z większym rozmachem — ocenia Łukasz Wachełko, analityk DB Securities.

Jeszcze w tym roku spółka uruchomi kolejny, trzeci już kanał muzyczny, tym razem w rytmie disco. 4fun Media będzie podkreślać w rozmowach z inwestorami, że od kilku lat zwiększa przychody i zyski w tempie dwucyfrowym. W tym roku wzrosty przekraczają 60 proc. To w niemałym stopniu zasługa spółki Program, dystrybuującej kanały tematyczne m.in. Playboya i BBC. W zeszłym roku zarobił dzięki temu około 0,9 mln zł. Od końca zeszłego roku 4fun Media ma 100 proc. udziałów w Programie. Sama telewizja 4fun. tv w grudniu miała nieoczekiwanie większy udział w rynku niż MTV Polska, ustępując jedynie Vivie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane