5 mln zł czeka na klientów dawnego GO TFI

Kamil KosińskiKamil Kosiński
opublikowano: 2025-12-27 17:00

Niedopełnienie formalności przez uczestników funduszu wierzytelności powoduje, że w likwidującym go TFI leżą pieniądze, których nie może wypłacić choćby chciało.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

- dlaczego GO Fund FIZ jest w likwidacji

- kto jest jego likwidatorem

- co umożliwiło częściową wypłatę z subfunduszu subGO Fund Wierzytelności

- co z wypłatami z drugiego z subfunduszy GO Fund FIZ-u

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Około 300 klientów subGO Fund Wierzytelności otrzymało już łącznie ponad 10 mln zł. To efekt restrukturyzacji funduszu po tym, jak zarządzanie nim przejęło White Berg TFI. Kolejne 5 mln zł czeka jednak na tych, którzy nie zaktualizowali swoich danych w TFI, w związku z czym nie poszły do nich przelewy. Klienci, którzy nie zaktualizują danych, nie otrzymają też następnych szykowanych do wypłat transz.

- Fundusz jest uwikłany w sprawy sądowe, więc trzeba się liczyć, że jego likwidacja potrwa jeszcze ponad rok. Zakładamy jednak przeprowadzenie kolejnych wypłat przed formalnym końcem likwidacji. Być może następnej płatności dokonamy w pierwszym kwartale 2026 r. – mówi Marek Wołos, prezes White Berg TFI.

subGO Fund Wierzytelności to właściwie jeden z dwóch subfunduszy GO Fund FIZ-u prowadzonego pierwotnie przez GO TFI. Drugim jest subGO Obligacje 1.

Pierwotne TFI straciło licencję

KNF cofnęła licencję GO TFI w grudniu 2019 r., nakładając jednocześnie kary pieniężne m.in. za zarządzanie funduszami „w sposób nierzetelny i nieprofesjonalny, niezapewniający zachowania należytej staranności i niezgodny z zasadami uczciwego obrotu, a także niezgodny z najlepiej pojętym interesem zarządzanych funduszy oraz uczestników tych funduszy oraz w sposób niezapewniający stabilności i bezpieczeństwa rynku finansowego”. W przypadku subGO Fund Wierzytelności rynkowy nadzorca dopatrzył się naruszenia przepisów dotyczących ograniczeń inwestycyjnych przewidzianych dla funduszy.

Po odebraniu licencji GO TFI jedynym dysponentem GO Fund FIZ-u stał się dom maklerski Q Securities, będący jego depozytariuszem. Zgodnie z przepisami, gdyby w ciągu trzech miesięcy nie znalazło się TFI gotowe przejąć fundusz, depozytariusz stałby się jego likwidatorem.

W połowie marca 2020 r. GO Fund FIZ przejęło White Berg TFI i to ono, a nie depozytariusz zajęło się likwidacją. W przypadku subGO Obligacje 1 zakończy się ona prawdopodobnie w styczniu 2026 r. Wtedy uczestnicy funduszu otrzymają pierwszą i zarazem ostatnią wypłatę. Jego aktywa to jednak zaledwie kilkaset tysięcy złotych.

Bardziej skomplikowany okazał się proces likwidacji subGO Fund Wierzytelności, mającego też większe aktywa.

- Część aktywów subGO Fund Wierzytelności była ulokowana w spółkach celowych i innych podmiotach powiązanych z wcześniej zarządzającym tym funduszem TFI. W rezultacie mieliśmy ograniczone możliwości szybkiego przejęcia faktycznej kontroli nad majątkiem funduszu – zaznacza Marek Wołos.

Wypłaty na raty

Relacjonuje, że w toku negocjacji, działań egzekucyjnych oraz sporu sądowego z podmiotami niechętnymi zmianom White Berg TFI odzyskało kontrolę nad aktywami funduszu, wznowiło jego działalność windykacyjną, a potem sprzedało część aktywów. Uzyskana z tej transakcji gotówka pozwoliła na umorzenie 50 proc. certyfikatów subGO Fund Wierzytelności (formalnie stało się to 31 października 2025 r.). I właśnie to umorzenie formalnie umożliwiło wypłatę dla uczestników, mimo że proces likwidacji funduszu nie dobiegł jeszcze końca.

- Opracowaliśmy mechanizm częściowych wypłat jeszcze w trakcie trwania likwidacji. Po modyfikacjach i przedstawieniu dodatkowych argumentów KNF przychyliła się do jego wdrożenia jako rozwiązania o charakterze nadzwyczajnym – wyjaśnia Marek Wołos.

Za zgodą KNF podobnie na raty spłaca klientów likwidowanych funduszy ING Bank Śląski, który z depozytariusza stał się likwidatorem funduszy Inventum TFI (wcześniej Idea TFI). Wypłacił już kilka rat, ale również boryka się z problemem braku danych części uczestników i w tych wypadkach kieruje pieniądze do depozytu sądowego.

Możesz zainteresować się również: