500. restauracja McDonald’s w Polsce z turbiną wiatrową

PARTNEREM PUBLIKACJI JEST MCDONALD’S POLSKA
opublikowano: 24-05-2022, 21:26
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Rozmowa z Adamem Pieńkowskim, Dyrektorem Generalnym McDonald’s w Polsce.

W wyszkowskiej restauracji McDonald’s wprowadzono turbinę wiatrową i panele fotowoltaiczne na dachu. Będą one generować energię elektryczną zasilającą oświetlenie wokół obiektu.
W wyszkowskiej restauracji McDonald’s wprowadzono turbinę wiatrową i panele fotowoltaiczne na dachu. Będą one generować energię elektryczną zasilającą oświetlenie wokół obiektu.

Otworzyli Państwo właśnie pięćsetną restaurację. Nie w dużym mieście, tylko w 30-tysięcznym Wyszkowie. Skąd taka decyzja i jaki będzie dalszy kierunek rozwoju sieci?

Trudno mi powiedzieć, czy jesteśmy w połowie tej drogi, czy ten pięćsetny lokal otwiera drugą pięćsetkę, do której dążymy, czy może naszym celem jest 700 restauracji. Nie stawiamy sobie celów liczbowych. To wszystko się zmienia w zależności od rozwoju rynku i zamożności społeczeństwa. Jak zacząłem pracę w McDonald's 15 lat temu, liczba pięćset brzmiała wtedy jak abstrakcja, a dziś mamy dokładnie tyle restauracji i jeszcze wypadło to w roku, w którym obchodzimy 30-lecie istnienia marki w Polsce. Jestem dumny z tego, że dzieje się to w Wyszkowie, bo mniejsza miejscowość to dla nas w tym momencie bardzo dobry biznes. Tę restaurację otworzyliśmy razem z franczyzobiorcą, który na Mazowszu ma już 15 restauracji, co świetnie też pokazuje rolę biznesową marki w Polsce.

Jak sieć McDonald’s zmieniała się przez 30 lat obecności w Polsce?

Jest kilka kamieni milowych, które mają największe znaczenie dla nas i naszych gości. Pierwszy to 17 czerwca 1992 r., kiedy otworzyliśmy pierwszą restaurację w Polsce, w Warszawie, w budynku Sezam przy ulicy Marszałkowskiej. Kolejny to 1994 r., kiedy w Częstochowie powstała pierwsza restauracja z linią McDrive, czyli z możliwością złożenia zamówienia z samochodu. W 2000 r. powstał WieśMac, czyli nasz pierwszy rodzimy burger, którego smak idealnie pasuje do lokalnego podniebienia. W 2002 r. rozpoczęła swoją działalność Fundacja Ronalda McDonalda, w 2008 r. pojawiły się strefy McCafe. Myślę, że 2014 r. był dla nas wyjątkowy i wszyscy go pamiętają, bo w restauracjach pojawiły się kioski, czyli nowa możliwość składania zamówień. Wreszcie, od kilku miesięcy można złożyć i opłacić swoje zamówienie przez telefon. To kolejny krok milowy w rozwoju marki.

Dopasowywanie oferty do zmieniających się gustów klientów, digitalizacja i troska o środowisko to najważniejsze elementy naszej strategii na najbliższe lata — mówi Adam Pieńkowski, dyrektor generalny McDonald’s w Polsce.
Dopasowywanie oferty do zmieniających się gustów klientów, digitalizacja i troska o środowisko to najważniejsze elementy naszej strategii na najbliższe lata — mówi Adam Pieńkowski, dyrektor generalny McDonald’s w Polsce.

Jak się zmieniliście jako pracodawca?

Obecnie w McDonald’s Polska pracuje około 33 tys. osób. Jednym z naszych największych wyzwań jest oczywiście duża rotacja pracowników, co charakteryzuje całą branżę gastronomiczną. W ciągu roku zatrudniamy ok. 20 tysięcy osób. Większość z naszych pracowników to osoby młode, zatrudniane do pracy wakacyjnej i dorywczej. Ale McDonald’s to idealne miejsce nie tylko na początku kariery zawodowej. Kształcimy kompetencje, które są cenione na rynku. Osoby na stanowiskach kierowniczych w naszych restauracjach w 95 proc. są z nami od początku swojej kariery, którą zaczynały od szeregowych stanowisk. Dajemy możliwość rozwijania się, przejścia do centrali, zarządzania restauracjami franczyzowymi. Wiele firm jest zainteresowanych naszymi pracownikami, chcą wykorzystać ich kompetencje do prowadzenia swojej działalności w podobnej branży. To ważne zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Również nasi franczyzobiorcy przyczyniają się do rozwoju rynku pracy w miejscowościach, w których prowadzą restauracje. Warto podkreślić, że nasze drzwi są otwarte dla wszystkich – szczególnie w ostatnich latach staliśmy się firmą niezwykle różnorodną w wielu wymiarach. W tej chwili zatrudniamy pracowników blisko 30 narodowości. Przy tak dużej skali biznesu to także spora odpowiedzialność za edukację i przyjęcie innych kultur, tak odległych polskiej jak te z Dalekiego Wschodu czy Afryki.

Jakie będą kolejne kroki milowe w waszej działalności, oprócz zwiększania liczby lokali?

To bardzo trudne pytanie. Hasłem, które przyświeca obchodom 30-lecia, jest „rozwój w dobrym kierunku”. Obecnie mówimy dużo o digitalizacji, zmianie sposobu zamawiania przy wykorzystaniu smartfona i naszej aplikacji. Chcemy, żeby ten proces był jak najbardziej wygodny dla gości, więc przez najbliższe lata na pewno będziemy się rozwijać w tym kierunku. Będziemy dalej zmieniać portfolio naszych produktów, żeby odzwierciedlać gusta gości. Już wprowadziliśmy oferty bezmięsne, będziemy starali się wyprzedzić oczekiwania gości w tym zakresie.

Od kilku lat w części kawiarnianej używacie porcelany, restauracje się zmieniły, jeśli chodzi o wygląd, nie są już takie proste, macie w ofercie burgery premium.

Rozwinięcie gamy burgerów premium, czyli naszego Maestro, pozwoliło nam zaadresować nowe potrzeby gości. McDonald’s wcześniej bardziej kojarzył się raczej z przekąską niż z obiadem. Teraz wielu gości traktuje posiłek u nas jako opcję obiadową. Dodatkowo zainwestowaliśmy w kawę i inwestujemy w śniadania, Polacy coraz częściej zaczynają z nami dzień. Rozwijamy też portfolio produktów z kurczaka, opcje bezmięsne. Zmieniamy się na wielu poziomach, bo chcemy być nowocześni, podążać za potrzebami gości, a najlepiej je wyprzedzać. To dotyczy doświadczenia składania zamówienia, ale też samego produktu. Liczą się szczegóły. Warto zaznaczyć, że wiele produktów, z których powstaje oferta McDonald’s, pochodzi z Polski. Od polskich rolników zamawiamy m.in. sałatę, ziemniaki i wołowinę. To ważne – nie tylko dla nas – z biznesowego punktu widzenia. Wiemy, że lokalność składników i ekologia to coraz bardziej znaczące kwestie również dla naszych klientów.

Jakie miejsce w waszej strategii rozwoju zajmują działania ekologiczne?

To dla nas niezwykle istotny temat, w którym także następuje wiele zmian. Jesteśmy olbrzymią firmą, skala 500 restauracji sprawia, że codziennie odwiedza nas blisko 800 tysięcy gości. Przy tej liczbie obsługiwanych klientów generujemy bardzo dużą ilość odpadów. Dlatego odpowiedzialny system gospodarowania nimi był dla nas jednym z kluczowych kierunków działalności ekologicznej. Podejrzewam, że jesteśmy jedną z niewielu firm w Polsce, która posiada zamknięty obieg odpadów. Tutaj rozwiązania wprowadziliśmy już na poziomie projektowania opakowań. W pierwszej kolejności wyeliminowaliśmy większość plastiku z naszych opakowań. W tej chwili zawiera go tylko ok. 5 proc. naszych opakowań. Przez ostatnie lata z naszych restauracji wyeliminowaliśmy w ten sposób ponad 920 ton plastiku rocznie. To są olbrzymie ilości, które zwyczajnie nie trafiają do środowiska. Reszta opakowań jest wykonana z papieru, które w 70 proc. wykorzystujemy ponownie. Nie byłoby to możliwe bez świetnej kooperacji z jednym z naszych poddostawców, z którym wspólnie opracowaliśmy innowacyjną technologię pozwalającą przerabiać nawet częściowo zabrudzone papierowe opakowania. Większość firm w Polsce recyklingowi poddaje wyłącznie czysty i suchy papier. Z naszych zużytych opakowań powstają ręczniki papierowe, których używamy w restauracjach. W niedługiej przyszłości będą to też tacki dla napojów i papier toaletowy. To pierwszy krok na drodze do dbałości o środowisko. Nie bez znaczenia jest tu też fakt, że od kilku lat zachęcamy naszych gości do segregacji odpadów. Niedawno wystartowaliśmy z kampanią edukacyjną „Jutro zależy od nas”, w której informujemy klientów o tym, jak gospodarujemy odpadami.

Kolejnym krokiem będzie zasilanie restauracji zieloną energią, jak to ma miejsce w przypadku pięćsetnego lokalu?

Szukamy rozwiązań, które pozwalają przede wszystkim zmniejszać zużycie energii i pracować na energii, która jest zielona, albo ją generować. To jest pierwsza restauracja w Polsce, która ma turbinę wiatrową i zamontowane panele fotowoltaiczne na dachu. Będzie generować energię elektryczną, która na początku zasili oświetlenie wokół restauracji, takie jak znaki reklamowe. To pionierski projekt, który chcemy rozwijać i wprowadzać do innych restauracji.

I będzie to już nowy standard dla nowo powstających restauracji sieci?

Tego jeszcze nie wiemy, wciąż szukamy najlepszych rozwiązań. Mamy w Polsce restaurację z dużo większą powierzchnią paneli fotowoltaicznych. Nie jest to jeszcze restauracja, która mogłaby działać całkowicie odłączona od prądu z sieci. Nadal szukamy. Staramy się wraz z rozwojem technologii znaleźć rozwiązania, które by nam w tym pomogły.

Jakie nowości McDonald’s szykuje dla klientów w najbliższych miesiącach?

Nasza pięćsetna restauracja wychodzi w przyszłość, nie tylko pod względem ekologicznych rozwiązań, ale też wyglądu. To drugi lokal w Polsce, który ma zupełnie inny charakter. Wystrój jest spokojniejszy, bardziej klubowy, jeśli chodzi o wygląd mebli i kolorystykę. Tego mogą się Państwo spodziewać w przyszłości. Jeżeli chodzi o nowości produktowe, pracujemy nad specjalnym burgerem, który będzie wyznaczać nowy wymiar ostrości. Ostre jedzenie staje się coraz bardziej modne, dlatego taki produkt już niedługo trafi do oferty McDonald's.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane