56 mln zł oddala się od MCI

JK
opublikowano: 27-05-2010, 00:00

Skarb państwa nie składa broni w procesie z funduszem o odszkodowanie za upadek JTT.

Skarb państwa nie składa broni w procesie z funduszem o odszkodowanie za upadek JTT.

Prokuratoria Generalna (PG), reprezentująca skarb państwa, wniosła apelację od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu przyznającego MCI Management 38,5 mln zł odszkodowania (plus 17,4 mln zł odsetek) za straty na akcjach JTT Computer, zniszczonego bezprawnymi decyzjami fiskusa. To oznacza, że korzystny dla giełdowego funduszu wyrok I instancji z 15 marca nie uprawomocnił się i firma pieniędzy na razie nie dostanie. Odszkodowanie trafi na jej konto dopiero po zwycięskiej apelacji. A łatwo nie będzie.

— Nie zmieniamy naszego stanowiska i nadal uważamy, że odszkodowanie nie przysługuje MCI Management jako byłemu akcjonariuszowi JTT Computer. Będziemy do naszych racji przekonywać sąd wyższej instancji — mówi Piotr Kaczorkiewicz, prawnik PG.

MCI nie traci jednak nadziei.

— Wierzymy że nasze roszczenia są słuszne i że sąd apelacyjny podtrzyma wyrok sądu okręgowego — mówi Konrad Sitnik, wiceprezes MCI Management.

W ocenie PG, rozprawa apelacyjna nie zacznie się wcześniej niż po wakacjach, a proces i tak zakończy się w Sądzie Najwyższym.

— Nawet jeśli przegramy w drugiej instancji, czego nie przewiduję, to na pewno złożymy kasację do Sądu Najwyższego. Ta sprawa budzi szereg wątpliwości prawnych, a rozwiać powinna je najwyższa instancja sądowa — dodaje Piotr Kaczorkiewicz.

Zwycięstwo MCI w sądzie okręgowym nie powinno uśpić władz spółki. Niedawno z wygrania w pierwszej instancji aż 100 mln zł odszkodowania cieszył się Centrozap Katowice (także za bezprawne decyzje fiskusa). Przedwcześnie. Sąd apelacyjny uznał, że żadne odszkodowanie firmie się nie należy.

Spór z brodą

MCI domaga się odszkodowania za straty sprzed dekady, jakie poniósł na akcjach JTT Computer. Były lider na polskim rynku IT eksportował na Słowację produkowane przez siebie komputery, a następnie przywoził je do kraju dla szkół z 0-procentową stawką VAT (podobnie jak Optimus Romana Kluski). W 2000 r. MCI miał 36 proc. akcji JTT, za które zapłacił 10 mln zł. Praktykę z eksportem i importem komputerów fiskus uznał za omijanie prawa w celu wyłudzania zwrotów VAT i nałożył na JTT 10 mln zł kary. W 2003 r. NSA oczyścił spółkę z zarzutów. Jednak w 2004 r. JTT upadło. Jej akcje tak mocno potaniały, że MCI musiał swoją pulę odsprzedać za jedyne 45 tys. zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu