W tym roku do surowców napłynęło już 55 mld USD. Dotychczasowy rekord, z 2006 r., wynosił 51 mld USD. W rezultacie do końca roku fundusze surowcowe będą zarządzały aktywami o wartości 240 mld USD.
Indeks rynku surowcowego S&P GSCI, obejmujący 24 różne aktywa, wzrósł w tym roku o 46 proc. W 2008 r. spadł o 43 proc. Barclays tłumaczy zmianę co najmniej 12 bilionami dolarów, jakie rządy wydały na walkę z recesją.
Koniec roku ma przynieść dalsze wzrosty cen surowców.
- To prawdopodobne. Szczególnie, jeśli dolar będzie nadal tracić. Głównym beneficjentem będzie złoto - uważa Barclays.