625 tys. USD w złocie zaginęło między samolotem a terminalem

opublikowano: 17-05-2013, 09:05

Dostawa złota z Ekwadoru, która dotarła do portu lotniczego w Miami, zaginęła w nieznanych okolicznościach. Samolot z kruszcem wylądował, ale złoto zniknęło zanim dotarło do terminalu, informuje Reuters na swojej stronie internetowej.

Miami to punkt przeładunkowy, gdzie trafia złoto wydobyte w Ameryce Południowej w drodze do dalszej obróbki, najczęściej w Szwajcarii. Samolot cargo wylądował we wtorek rano, a skrzynia ze złotem trafiła na wózek transportowy. Potem ślad po niej zaginął. Wózek znaleziono po ok. godzinie przy bramie terminalu, ale złota na nim nie było. Nie podano do kogo należało złoto, ani gdzie miało trafić. Śledztwo prowadzi FBI.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, reuters.com

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane