„Szybko się nauczyłem, że na giełdzie nie ma niczego nowego. Nie może być, bo spekulacja jest tak stara jak świat. Cokolwiek na giełdzie dzieje się dzisiaj, zdarzyło się już wcześniej i zdarzy się ponownie. Nigdy o tym nie przestawałem pamiętać” – mówił Jesse Livermore, który na krachach z 1907 r. i 1929 r. zarobił ponad 100 mln USD.
Słynny inwestor sam łamał żelazne zasady, które głosił. Być może dlatego zarabiał fortuny, by je później zaprzepaścić. Ostatecznie popełnił samobójstwo, po tym jak w latach 30. ponownie został bankrutem, najprawdopodobniej za sprawą spekulacji na rynku cukru. Mimo to zostawił po sobie ogrom wiedzy o spekulacji, z której korzystało potem wiele pokoleń traderów, zauważa Joshua Brown. Komentator portalu The Reformed Broker wybrał dziewięć jego myśli, których mało kto spodziewałby się po traderze. Mówią bowiem o tym, że największym grzechem tradera jest… zbyt częste zawieranie transakcji. Oto one:
1. Pieniądze robi się siedząc, nie handlując
2. Aby zarobić pieniądze, potrzeba czasu
3. Nigdy nie zarabiałem pieniędzy dzięki myśleniu, zawsze dzięki siedzeniu
4. Nikt nie wyłapie wszystkich wahań cen
5. Potrzeba nieustannego działania, niezależnie od panujących warunków, to przyczyna wielu strat, nawet u profesjonalistów. Oni myślą, że codziennie muszą coś zarobić, tak jakby płacono im od godziny
6. Dobrze kup, stój jak słup
7. Ci, którzy potrafią dobrze kupić i stać jak słup, należą do rzadkości
8. To nie moment jest ważny, ale czas
9. Jest odpowiedni czas na wszystko, ale ja tego nie wiedziałem. I to jest właśnie to, co uderza w tak wielu ludzi na giełdzie, którzy przecież wcale nie są frajerami. Są głupcy, którzy robią niewłaściwe rzeczy wszędzie i cały czas, ale są też niemądrzy traderzy, którzy myślą, że muszą handlować cały czas. Niewielu może zawsze dysponować właściwymi argumentami, by kupować i sprzedawać każdego dnia, albo też dostatecznie dużo wiedzy, żeby stworzyć przemyślaną strategię.
„Mamy szczęście, że możemy uczyć się na błędach, które ostatecznie kosztowały Jesse’iego Livermore’a wszystko” – zauważa Joshua Brown.
