Krajowi giganci motoryzacyjni to: Fiat, General Motors, Volkswagen oraz FSO. Taką prognozę dla nich - o 11,3-12,7 proc. gorszą od wyników osiągniętych w 2008 r. - przedstawia AutomotiveSuppliers.pl, firma zajmująca się monitoringiem przemysłu motoryzacyjnego w Polsce. Podobny wynik osiągnięto w 2007 r. gdy powstało prawie 870 tys. samochodów i zestawów montażowych.

"Mimo wszystko prognozowany wynik produkcji w 2009 r. należy uznać za dobry. Należy jednak pamiętać, że powyższe opracowanie oparte jest na aktualnych wrześniowych danych. Jeśli, w związku z zakończeniem dopłat, zmniejszeniu ulegnie popyt na nowe samochody, fabryki samochodów mogą zredukować pod koniec roku produkcję. Niestety w rok od rozpoczęcia się kryzysu w europejskim sektorze motoryzacyjnym, sytuacja w dalszym ciągu jest daleka od stabilizacji" - napisano w raporcie.
Eksperci podkreślają, że egzystencja i kondycja producentów pojazdów, jak i dostawców jest silnie uzależniona od rynków zagranicznych.
"Aż 97,5 proc. wyprodukowanych samochodów trafia na eksport. Pierwsze miesiące br. były fatalne dla przemysłu motoryzacyjnego w Polsce. Dzięki uruchomionym dopłatom w Niemczech, Włoszech i innych krajach europejskich, produkcja ustabilizowała się w przypadku General Motors i Volkswagena, a w Fiacie znacząco wzrosła" - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl.
Według ostatnich dostępnych danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar, od stycznia do końca lipca tego roku, w Polsce wyprodukowano 509.219 pojazdy, o 21,3 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
W roku ubiegłym z taśm montażowych zjechało 990.982 samochodów, o 14 proc. więcej rdr.