A Chińczycy kupują nas

MM
opublikowano: 2011-12-16 00:00

Na początku 2012 r. chiński koncern Guangxi LiuGong Machinery kupi Hutę Stalowa Wola, a ściślej – jej cywilną część, która produkuje maszyny budowlane. Część wojskowa, która wytwarza wyrzutnie rakietowe, pozostanie w rękach państwa.

Chińczycy zapłacą 300 mln zł i uratują hutę przed upadkiem. Negocjacje zaczęły się w 2010 r. Sporną kwestią były gwarancje zatrudnienia dla załogi. Związki żądały 10 lat! Chińczycy godzili się na półtora roku. W końcu obie strony poszły na kompromis – 4,5 roku.

W ten sposób kończy się trwająca ponad 20 lat restrukturyzacja Huty Stalowa Wola, która po upadku komunizmu zasłynęła z protestów i strajków załogi. „Będziemy się uczyć nie tylko polskich praw i ustaw, ale też polskiego języka, kultury i obyczajów” – obiecali Chińczycy.

Koncern LiuGong to jeden z największych na świecie producentów maszyn budowlanych. Paradoks polega na tym, że zarządza nim Wen Xiao Hua, który jest… posłem chińskiej partii komunistycznej.

Możesz zainteresować się również: