A w detalu bez zmian

Tadeusz Stasiuk
07-04-2003, 00:00

Trend na rynku ropy się nie zmienił. W piątek, dzięki kolejnym sukcesom wojsk sprzymierzonych w Iraku, nadal spadała cena tego surowca. Na londyńskiej giełdzie, w trakcie popołudniowych notowań wartość baryłki ropy spadła do poziomu nie notowanego od wybuchu wojny na bliskim Wschodzie.

Transakcje kontraktami majowymi na ropę Brant zawierano poniżej 24,50 USD. Również na giełdzie w Nowym Jorku odnotowano spadek kursu ropy. W tym przypadku cena baryłki zniżkowała o 91 centów, do poziomu 28,06 USD. Obserwowana od ponad tygodnia korekta cen to reakcja na spekulacje w sprawie szybkiego wznowienia dostaw ropy z Iraku w związku z postępami w walce z reżimem Saddama Husajna. Analitycy przypuszczają, że już niedługo na rynek trafi dodatkowe 1,8 mln baryłek ropy, jakie przed 20 marca dostarczał Irak. Niepokój nadal jednak budzi napięta sytuacja w Nigerii, gdzie na skutek walk etnicznych wydobycie ograniczone zostało o 40 proc.

W minionym tygodnia cena ropy zniżkowała około 4 dolarów na baryłce. Jednak na razie nie przekłada się to na ceny detaliczne. Na stacjach benzynowych przecen praktycznie nie było.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / A w detalu bez zmian