Stanisława Wedlera
prezesa WSiP
1Czy WSiP mają problem z zaspokojeniem popytu na książki?
Wszystko jest pod kontrolą. W tym roku wprowadzaliśmy nowy system informatyczny. Nowy nie współgrał ze starym, stąd problemy. Produkcja idzie na bieżąco, pojawiły się tylko pewne problemy z reklamacjami, np. ktoś zamawiał trzy komplety, dostał cztery. Tego nie można było przewidzieć. Do 10 września uzupełnimy braki.
2Czy akcjonariusze mają powody do niepokoju?
Absolutnie nie. Sprzedaż jest wyższa niż rok temu o tej porze. Nie jest prawdą, że nie przygotowaliśmy się do tego sezonu. Nasza sprzedaż po prostu idzie coraz lepiej, odzyskujemy rynek podręczników.
3Czy rodzice mogą drukować strony podręczników z internetu?
Tak.
Od „PB”: Rodzicom radzimy, by w przyszłości nie czekali do ostatniej chwili. Dzieci pocieszamy, że książki będą. Najważniejsze, że akcjonariusze mają być zadowoleni. Pana prezesa trzymamy za słowo. Poczekamy na wyniki.