AB obawia się ryzyka

Grzegorz Suteniec
opublikowano: 17-09-2018, 22:00

Największy polski dystrybutor, który zakończył miniony rok obrotowy spadkami, niechętnie mówi o redystrybucji zysku. Najchętniej zostawiłby pieniądze w spółce.

Przychody grupy AB, której rok obrotowy zakończył się z końcem czerwca, spadły w minionym roku obrotowym o 0,5 proc. do 8,2 mld zł. Zysk na działalności operacyjnej spadł o 3,7 proc. do — 98 mln zł, a zysk netto o ponad 10 proc. do 61 mln zł. Tylko w IV kw. sprzedaż spadła o blisko 10 proc. rdr — do 1,78 mld zł, zysk operacyjny wzrósł o 15,1 proc. — do 22,6 mln zł, a zysk netto zmniejszył się o 5,1 proc. — do 12,1 mln zł. Choć zyski dystrybutora za IV kw. były wyższe od konsensusu, to przychody okazały się niższe o ponad 8 proc. od oczekiwań i kurs AB w poniedziałek tracił na wartości. Spadek przychodów w IV kw. rdr AB tłumaczy głównie faktem, że w okresie bazowym zanotowało wysoką sprzedaż produktów Apple’a na korzystnych warunkach.

Spółka z Wrocławia od dłuższego czasu wskazywała na presję na marżę wywołaną przez zagranicznych konkurentów, którzy zdobywali rynek konkurując ceną. Jak wynika z danych Ministerstwa Finansów, Also w 2017 r. zwiększyło sprzedaż do 3,1 mld zł z 1,9 mld zł, natomiast przychody Ingrama wzrosły do 939 mln zł z 549 mln zł rok wcześniej. Wzrost sprzedaży nie pogrążył jednak rentowności tych dystrybutorów. W 2017 r. Also wykazała blisko 20 mln zł podstawy do opodatkowania w porównaniu ze stratą rok wcześniej. Ingram miał w minionym roku ponad 28 mln zł podstawy opodatkowania w porównaniu z blisko 17 mln zł przed rokiem.

AB wygenerowało w minionym roku blisko 87 mln zł przepływów operacyjnych. Zakończyło rok z ponad 115 mln zł gotówki. Przedstawiciele grupy ostrożnie wypowiadają się jednak o potencjalnym podziale zysków.

— Wydaje się, że jesteśmy w środku pożaru na giełdzie. Chcemy zobaczyć, jak się sytuacja rozwinie. Stawiamy na bezpieczeństwo — szkołą życia był upadek Lehman Brothers. Przed kryzysem rośliśmy i się rozwijaliśmy, a mimo to wydarzenie sprzed 10 laty o mało nas nie zabiło — mówi Andrzej Przybyło, prezes AB.

Ostrożne wypowiedzi prezesa AB nie dziwią, szczególnie, że w sierpniu 2019 r. zapadają obligacje AB o wartości 100 mln zł.

Z wypowiedzi Andrzeja Przybyło wynika, że spółka nie otrzymała jeszcze twardych sygnałów od akcjonariuszy odnośnie oczekiwań w sprawie potencjalnej dywidendy czy też buy backu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / AB obawia się ryzyka