Nie uważam by konieczne było podniesienie krajowego podatku od sprzedaży powyżej proponowanej stawki. Wyższa kontrybucja mogłaby negatywnie przełożyć się na cały handel detaliczny, a tym samym na gospodarkę – stwierdził szef japońskiego rządu.

Kwestia podwyżki podatku od sprzedaży, proponowana od października z 8 do 10 proc. jest jednym z ważnych elementów wyborów do izby wyższej parlamentu, które mają odbyć się w tym miesiącu. Stawka jest uważana za kluczową dla poprawy narastającego zadłużenia kraju. Zdaniem Abe, zapowiedziana podwyżka o 2 proc. powinna być ostatnią i jest możliwa do zaimplementowania ze względu na silną konsumpcję.
Podatek budzi spore kontrowersje. Po uwagę brane są różne rozwiązania mające na celu złagodzenie wpływu podwyżki podatków po poprzednich podwyżkach, które spowodowały kurczenie się gospodarki.
Dochody podatkowe Japonii w roku finansowym zakończonym 31 marca 2019 r. wzrosły – według danych ministerstwa finansów - do rekordowego poziomu 60,4 bln jenów. Większość wzrostu pochodziła jednak z indywidualnego podatku dochodowego.