ABiEA chce nowelizacji ustawy o autostradach

Katarzyna Jażwińska
opublikowano: 2002-01-15 00:00

Agencja Budowy i Eksploatacji Autostrad przygotowuje propozycje zmian ustawy o płatnych autostradach. Liczy też na sfinalizowanie negocjacji z Gdańsk Transport Company, koncesjonariuszem autostrady z Gdańska do Torunia. Jednak jeśli spółka nie pójdzie na kompromis, grozi jej utrata praw do budowy i użytkowania drogi.

Agencja Budowy i Eksploatacji Autostrad, która z ramienia rządu pilotuje program budowy szybkich dróg, ma jeszcze w tym kwartale przygotować npropozycje zmian ustawy o autostradach płatnych. Jedną z rozważanych zmian będzie możliwość zdobycia koncesji przez państwowe podmioty i instytucje.

— Dlaczego do czasu wyboru koncesjonariusza Generalna Dyrekcja Dróg Publiczych nie może pobierać opłat za przejazd autostradą albo czemu nie można wybrać państwowego koncesjonariusza? Dlatego, że do tej pory nie rozważano tej możliwości. Tymczasem we Francji takie rozwiązania są powszechnie stosowane, więc być może należy wprowadzić je także w Polsce — uważa Eugeniusz Mróz, prezes ABiEA.

Autostradowa ustawa przewiduje dwa sposoby finansowania budowy dróg — PPP (publiczno-prywatne partnerstwo): w tym BOT (build, operate, transfer — buduj, operuj, przekaż państwu), a także system tradycyjny (finansowanie ze środków publicznych). Prezes Mróz zapewnia, że obecnie najczęściej będzie stosowane drugie rozwiązanie, bo dotychczas — jego zdaniem — sprawdziło się najlepiej. Ale i w tym przypadku kłopotów nie brakuje.

Autostradą, która powstała w systemie tradycyjnym, jest magistrala A-4 z Krakowa do Katowic. Koncesję ma Stalexport, mający kłopoty ze zorganizowaniem finansowania drugiego etapu inwestycji. Kilka dni temu Piotr Kozioł, dyrektor biura autostrad w Stalexporcie, zapewnił, że spółka rozpoczęła negocjowanie piątego aneksu do umowy koncesyjnej, co ma jej ułatwić pozyskanie kapitału.

— Nic nie wiem na temat negocjacji ze Stalexportem. Aneks numer 4 został podpisany we wrześniu ubiegłego roku i nadal obowiązuje. Mogę jedynie powiedzieć, że jeśli koncesjonariusz nie wywiąże się z umowy, będzie to kłopot przede wszystkim dla niego. Minister Infrastruktury posiada odpowiednie instrumenty, dzięki którym może dążyć do uzdrowienia sytuacji — z odebraniem koncesji włącznie. Choć nie oznacza to, że takie rozwiązanie jest najlepsze — podkreśla Eugeniusz Mróz.

Kolejnym odcinkiem, na który nie mogą doczekać się użytkownicy, jest magistrala A-1 z Gdańska do Torunia. Negocjacje z koncesjonariuszem — firmą Gdańsk Transport Company — trwają już piąty rok, co zdaniem Eugeniusza Mroza jest rzeczą niedopuszczalną.

— Przyczyny leżą m.in. po stronie formalnej, bo w momencie ogłoszenia przetargu na koncesję prawo nie pozwalało na budowę autostrady w systemie PPP. Po konsultacjach z MI, prawnikami i międzynarodowymi instytucjami finansowymi usiądziemy do stołu z koncesjonariuszem, aby przedstawić mu nasze oczekiwania. Jeśli nie będzie kompromisu, będziemy zmuszeni do budowy w systemie tradycyjnym — zapewnia prezes Mróz.

A to oznacza, że GTC utraci koncesję.

Zmiany obejmą też instytucje, które nadzorują budowę dróg w Polsce. Eugeniusz Mróz zapewnia, że zapadła już decyzja o włączeniu ABiEA do Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych.

— Pomysł połączenia tych dwu instytucji jest pożądany. Mam jednak wątpliwości, czy rzeczywiście właściwym rozwiązaniem jest włączenie agencji do dyrekcji. Wynagrodzenia naszych pracowników pochodzą z opłat koncesyjnych i innych pozabudżetowych źródeł, a po włączeniu ABiEA do GDDP zatrudnionych w naszej instytucji 100 pracowników będzie opłacać budżet. Sądzę, że lepszym rozwiązaniem dla budźetu państwa byłoby włączenie dyrekcji do agencji — uważa prezes.

Okiem zagrożonego

Stracili czas, a nie nadzieję

- Mamy nadzieję na pozytywne zakończenie negocjacji. Straciliśmy już bardzo dużo czasu, bo od września nie odbyło się żadne spotkanie i nie prowadziliśmy rozmów. Optymistyczne jednak wydaje się to, że w Ministerstwie Infrastruktury utworzono nowe stanowisko i piastująca je osoba będzie ekspertem od projektowania finansowego, co powinno być stymulujące dla rychłego sfinalizowania rozmów o naszym autostradowym projekcie.

Waldemar Kozłowski

prezes Gdańskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych, akcjonariusza GTC

Liczą na kolejny aneks

- Na początku grudnia otrzymaliśmy z Ministerstwa Infrastruktury pozwolenie na prowadzenie negocjacji. Jeśli zostaną sfinalizowane, zgodnie z prawem konieczne będzie podpisanie kolejnego aneksu do umowy koncesyjnej.

Piotr Kozioł

dyrektor biura autostrad w Stalexporcie