Abonament lub opłata według zużycia

Pomysłów na oszczędności polskie firmy szukają w chmurach.

Przedsiębiorstwa odmrażają inwestycje, ale uważniej liczą pieniądze. Zdają sobie bowiem sprawę, że części wydatków na IT mogły w ubiegłych latach uniknąć. W tej sytuacji chmura obliczeniowa wydaje się idealnym sposobem na dostęp do zasobów i kompetencji. To rozwiązanie jest tańsze i znacznie bardziej elastyczne niż systemy stacjonarne (on premise). Nic dziwnego, że rynek cloud computingu w Polsce rozwija

się siedem razy szybciej niż rynek usług informatycznych. Według danych IDC, w 2014 r. wydatki na chmurę publiczną i prywatną wyniosły u nas 130,3 mln dolarów, a do końca tego roku mają wzrosnąć o kolejne 25 proc. — do 162 mln dolarów. Jak klienci biznesowi zyskują na tej technologii? Jednym ze sposobów jest utrzymywanie strony WWW i poczty na serwerach firm hostingowych. Należności wobec dostawcy reguluje się dwojako: albo użytkownik płaci co miesiąc stałą kwotę niezależnie od liczby odwiedzin w jego serwisie, albo rozlicza się według faktycznego użycia.

450 mln USD Taką wartość przekroczy w 2019 r. rynek usług w chmurze prywatnej i publicznej w Polsce. Będzie to około 11 proc. całego rynku usług IT, czyli o 7 proc. więcej niż dzisiaj — wynika z prognoz IDC.

— W drugim przypadku opłata zależy od liczby użytkowników, którzy odwiedzają stronę klienta. Oznacza to, że hosting może być dwa razy tańszy, a przy tym jest znacznie bardziej elastyczny i przynajmniej tak samo wydajny — tłumaczy Łukasz Gawior z Zenbox.pl, dostawcy usług hostingowych w chmurze.

Po systemy chmurowe coraz częściej sięgają małe i średnie firmy. Interesuje je zwłaszcza jeden z modeli tej technologii — SaaS, czyli oprogramowanie jako usługa. Potwierdzają to m.in. wyniki takich firm jak operator telekomunikacyjny easyCall.pl. Co roku notuje on wzrost przychodów głównie dzięki sprzedaży wirtualnej centrali telefonicznej w wersji SaaS. Rozwiązanie pozwala biznesowym maluchom i średniakom korzystać z usług zarezerwowanych do niedawnadla korporacji wdrażających stacjonarne, kosztowne i skomplikowane w obsłudze centrale telefoniczne. Produkt oferuje m.in. ustawianie powiadomień głosowych, przekierowywanie, kolejkowanie i nagrywanie połączeń oraz możliwość stworzenia własnej infolinii. Konfiguracja usług przez panel WWW jest możliwa z dowolnego miejsca z dostępem do internetu, a pracownicy mogą korzystać z wszystkich danych w czasie rzeczywistym. Za wdrożeniem tej nowinki przemawiają również finanse.

— Użytkownik wirtualnej centrali może obniżyć koszty połączeń i utrzymania infrastrukturytelekomunikacyjnej o 60 proc. A zdarzają się klienci, którym udaje się zaoszczędzić nawet 80 proc. — zachwala Michał Jakubowski, prezes easyCall.pl.

Oszczędności są tym większe, im szerszy jest zakres outsourcingu. Z doświadczeń dostawców wynika, że przeniesienie całej infrastruktury do chmury skutkuje nawet 60-proc. redukcjami kosztów w porównaniu do wdrożeń on premise lub rozwiązań hybrydowych. Znaczącą zaletą jest też możliwość rozliczania usługi w cyklu miesięcznym lub kwartalnym, co zwiększa płynność finansową i zmniejsza ryzyko operacyjne. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Abonament lub opłata według zużycia