Deweloper, który wyrósł w Dąbrowie Górniczej, przez lata budował pozycję zarówno na rynku nieruchomości, jak i rynku kapitałowym. Teraz chce przekonać inwestorów, że obok największych i najbardziej rozpoznawalnych firm z branży jest miejsce również dla spółki, która rozwija się w sposób zrównoważony, stawia na jakość projektów, lokalne kompetencje i długoterminowy rozwój.
- Decyzja o przeniesieniu notowań to dla nas naturalny krok, element strategii biznesowej. Po zakończeniu wszystkich niezbędnych procedur formalnych, prawnych i weryfikacyjnych, jesteśmy na to gotowi. Przejście ze środowiska NewConnect wiąże się ze znacznym wzrostem transparentności i prestiżu. Obecna struktura akcjonariatu w żaden sposób nie przekreśla szans na zainteresowanie ze strony większych inwestorów. Nasze wejście na Rynek Główny GPW zwiększy naszą rozpoznawalność i wiarygodność, co jest kluczowe w perspektywie planów emisyjnych i akwizycyjnych – mówi Robert Kijak, prezes Adatex S.A.
Jakość i wiarygodność
Historia Adatex sięga 2009 r. i zaczęła się w Dąbrowie Górniczej. Spółka startowała, wykorzystując znajomość lokalnego rynku nieruchomości i potrzeb mieszkańców. To właśnie doświadczenia zdobyte na rynku regionalnym ukształtowały model działania firmy, oparty na analizie potencjału lokalizacji, zrozumieniu potrzeb klientów i dostarczaniu projektów odpowiadających na charakter danego miejsca.
Obecność na NewConnect pozwoliła spółce zdobyć cenne doświadczenie na rynku kapitałowym. Fundamentami dalszego rozwoju mają być rozbudowa banku ziemi, ekspansja geograficzna oraz utrzymanie najwyższych standardów ładu korporacyjnego. Strategia Adatex zakłada również budowanie trwałych relacji z inwestorami poprzez otwartą i rzetelną komunikację. Istotnym filarem spółki jest także wysoko wykwalifikowany zespół specjalistów, którego doświadczenie i kompetencje pozwalają realizować projekty zgodnie ze standardami charakterystycznymi dla spółek giełdowych.
Adatex działa zarówno w segmencie mieszkaniowym, jak i komercyjnym. Koncentruje się na projektach odpowiadających potrzebom lokalnych rynków, łączy funkcjonalność z wysokim standardem wykonania. Takie podejście pozwoliło spółce zbudować rozpoznawalną pozycję w województwie śląskim. Teraz Adatex stopniowo rozszerza działalność w kolejnych regionach kraju.
Otwarci na konkurencyjność
– Rynek nieruchomości w Polsce stale się rozwija i czujemy, że jest dla nas miejsce również na giełdowym rynku głównym. Inwestycje w nieruchomości nadal charakteryzują się wysoką stopą zwrotu. Oczywiście, będzie to dla nas poważne wyzwanie, ale przede wszystkim szansa na realizowanie swojej misji, a w konsekwencji rozwój w nowych kierunkach. Obecność na parkiecie warszawskiej giełdy otwiera nowy rozdział w historii spółki Adatex – dodaje prezes spółki.
Firma rozwija działalność w oparciu o dbałość o detale, funkcjonalność i estetykę. Koncentruje się na dobrze skomunikowanych lokalizacjach z dostępem do terenów zielonych, a wieloletnie doświadczenie pozwala skutecznie identyfikować miejsca o największym potencjale.
Mazowsze, kolejny ważny krok
Adatex koncentruje działalność przede wszystkim na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim – regionie przechodzącym istotną transformację gospodarczą i społeczną, w której spółka chce aktywnie uczestniczyć poprzez kolejne inwestycje. Równocześnie wychodzi poza swój dotychczasowy rynek. W podwarszawskich Otrębusach realizuje pierwszą inwestycję w województwie mazowieckim – duże osiedle mieszkaniowe, które ma być początkiem obecności spółki na Mazowszu. Firma podkreśla, że kolejne lokalizacje wybiera ostrożnie, analizując zarówno sytuację na rynku nieruchomości, jak i długoterminowy potencjał rozwoju oraz zapotrzebowanie na nowoczesne budownictwo mieszkaniowe.
W perspektywie najbliższych lat Adatex chce konsekwentnie rozwijać działalność i wzmacniać swoją pozycję na rynku nieruchomości.
– Budujemy coś więcej niż ściany i konstrukcje. Chcemy tworzyć miejsca, w których powstają lokalne społeczności i sąsiedzkie relacje. Zależy nam na tym, aby nasze inwestycje współtworzyły nowoczesne i przyjazne przestrzenie do życia – mówi Robert Kijak.
