Jeśli chodzi o rozwiązania IT dla przedsiębiorstw i firm, to na nadchodzące dwanaście miesięcy patrzę z umiarkowanym optymizmem. Choć w rzeczywistości to, czy rok będzie udany, zależy od bardzo wielu czynników, które najczęściej nie leżą po stronie branży IT. Przede wszystkim powinniśmy mieć nadzieję, że sektor publiczny nie będzie zwlekał z ogłaszaniem postępowań, mając świadomość ich długości. W 2008 r. powinny się odbyć przetargi związanie z naszym przystąpieniem do strefy Shengen i całą infrastrukturą bezpieczeństwa państwa. Biorąc pod uwagę tylko te projekty, już można wskazać kilka służb, resortów czy samorządów lokalnych, dzięki którym odbędzie się kilkadziesiąt postępowań związanych z likwidacją przejść granicznych i otwarciem strefy Shengen.
Ciągle w toku są natomiast postępowania w Ministerstwie Edukacji Narodowej. Choć ich formuła jest dość kontrowersyjna, ten projekt ma jednak znaczący wpływ na wielkość rynku zestawów komputerowych w Polsce.
Myśląc o nadchodzącym roku trzeba wziąć pod uwagę, że procentowy udział w budżetach firm na tzw. IT diametralnie się nie zmieni. Budżet państwa na 2008 jest natomiast dość zachowawczy, a możli- wości i siła nabywcza przedsiębiorstw ograniczone. W tym roku wśród kupowanych rozwiązań dominować będą serwery z procesorami wielordzeniowymi, które zapewniają większą wydajność i większe możliwości zarządzania bazą sprzętu czy oprogramowania. Nadadzą one nową jakość bazie sprzętowej IT.
Istotna i zarazem korzystna dla przedsiębiorstw prywatnych i instytucji państwowych jest wzrastająca konkurencyjność rynku IT. Trendem w Polsce jest uruchamianie nowych fabryk istniejących już producentów, choć nowi gracze raczej w nadchodzącym roku nie pojawią się w tej części Europy.
Jarosław Nowicki
prezes Maxdata Polska
