ADSL nie blokuje linii

Marcin Złoch
opublikowano: 2004-05-05 00:00

Szerokopasmowe stałe łącze internetowe trzeba dobrać świadomie. Inne do firmy niż do domu.

Podstawową zaletą technologii ADSL jest korzystanie z internetu bez blokowania linii telefonicznej. Ale na tym nie koniec.

— Szerokopasmowy dostęp jest wszędzie tam, gdzie jest telefon. Może być wykorzystywany przez użytkowników domowych i biznesowych, jest tani w porównaniu z liniami dzierżawionymi — wylicza Rafał Szarecki z Ericssona.

Tylko modem

Usługi dostępu do internetu oparte na ADSL są świadczone z wykorzystaniem istniejącej „leżącej w ziemi” linii telefonicznej.

— ADSL nie wymaga wymiany infrastruktury, kable pozostają te same — zauważa Grzegorz Sokołowski, inżynier wsparcia sprzedaży NextiraOne Polska.

— ADSL to technologia sprawdzona. Łatwa do wdrożenia dla operatorów i prosta dla abonenta końcowego. Wymaga jedynie specjalnego modemu — przekonuje Aneta Górecka, dyrektor działu systemów dostępowych Siemensa.

Nie jest to idealna technika. Wymaga najwyżej kilkukilometrowych odległości pomiędzy abonentem a punktem dostępowym operatora. Wydajniej działa na nowszym okablowaniu.

Dla firm i do domu

Obecnie stosuje się dwa rodzaje technologii DSL: dostęp asymetryczny i symetryczny. Pierwszy z nich oferuje większą przepustowość dla ściąganych plików, drugi umożliwia zrównoważony przepływ ściąganych i wysyłanych danych. Każdy z nich jest dedykowany do innej grupy odbiorców. Rafał Szarecki wylicza podstawowe różnice między abonentem domowym i biznesowym. Po pierwsze abonent biznesowy oczekuje wyższej niezawodności i nie tylko pobiera dane z sieci, ale je też udostępnia, co podnosi wymagania na prędkość transmisji do sieci. Stąd dla biznesu dedykowane są technologie symetryczne.

— Wybór technologii zależy głównie od potrzeb użytkownika końcowego. Jeżeli głównie ściągamy dane, a tak postępuje większość internautów, wówczas wystarczy modem w technologii ADSL. Jeżeli jednak prowadzimy intensywną wymianę danych, np. wideokonferencje, wysyłanie plików lub nawet uruchomimy serwer ftp lub WWW, wówczas konieczne jest rozwiązanie oparte na synchronicznym DSL — przekonuje Tomasz Kuciel, zastępca dyrektora pionu multimediów TP SA.