Afera z ukraińskimi służbami w tle

PN
opublikowano: 20-03-2012, 00:00

CBA udaremniło wprowadzenie do polskiego systemu finansowego podrobionych obligacji USA.

W niedzielę na terenie województw lubelskiego i małopolskiego funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) w asyście Biura Operacji Antyterrorystycznych Komendy Głównej Policji zatrzymali osiem osób zamieszanych w fałszowanie amerykańskich obligacji skarbowych.

— To troje Polaków, dwóch Włochów, dwóch Ukraińców oraz Mołdawianin — mówi Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA.

W czasie akcji zabezpieczono podrobione papiery teoretycznie warte 100 mln USD. — Miały być one wprowadzone do polskiego sektora finansowego jako np. zastawy pod kredyty lub różnego rodzaju gwarancje bankowe. Mogło to zagrażać bezpieczeństwu państwa i narazić na polskie instytucje finansowe na bardzo poważne straty. Stąd zainteresowanie biura tą sprawą — tłumaczy „PB” funkcjonariusz CBA znający sprawę.

Na trop fałszerzy CBA trafiło wiele miesięcy temu przy okazji działań operacyjnych dotyczących innej sprawy. Wówczas okazało się, że właśnie w Polsce ma być upłynniona część podrobionych prawdopodobnie na terenie Bułgarii, Włoch i Rumunii amerykańskich obligacji. Za procederem miała z kolei stać międzynarodowa grupa przestępcza powiązana z włoską mafią i służbami wschodnioeuropejskich krajów. Z informacji „PB” wynika, że jednym z zatrzymanych przez CBA jest wysoki rangą czynny oficer ukraińskich tajnych służb.

— Sprawdzamy, jaka była jego rola w całym procederze i na ile zamieszane są w to ukraińskie służby — mówi nasz informator z CBA.

Z informacji „PB” wynika, że CBA spodziewało się zabezpieczenia dużo większej liczby fałszywych obligacji.

— Wstępne doniesienia mówiły o papierach o kilkakrotnie większej wartości. Sądzimy więc, że była to dopiero pierwsza transza — podkreśla informator z CBA.

Szczegółów sprawy nie chce komentować Jacek Dobrzyński. Stwierdził tylko, że biuro przekazało sprawę Prokuraturze Okręgowej w Lublinie. O fałszywych amerykańskich obligacjach zrobiło się głośno przed miesiącem. Wówczas w skrytkach depozytowych w Zurychu odkryto podrobione papiery. Sześć tysięcy fałszywychbonów skarbowych było przechowywanych w trzech wielkich skrzyniach z nabitymi złotymi literami napisem Federal Reserve System, Treaty of Versailles. Sprawa wyszła przez przypadek, podczas śledztwa dotyczącego włoskiej mafii.

— Obligacje amerykańskie, obok złota, są uważane za najbezpieczniejszą lokatę. Myślę, że ta sytuacja nie zmieni tego postrzegania. Zatrzymanie fałszerzy obligacji potwierdza jednak tezę, że przestępcy coraz częściej przenoszą działania do sektora finansowego — ocenia Andrzej Barcikowski, były szef ABW, obecnie dyrektor w Narodowym Banku Polskim.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PN

Polecane