AgioFunds połączy rutynę z młodością

Doświadczony Jakub Bentke dołączył do zespołu zarządzających AgioFunds TFI. Z towarzystwem pożegnał się natomiast Bartosz Arenin.

Licencja doradcy inwestycyjnego z nr 12, na rynku kapitałowym od 1995 r., a w CV praca m.in. w PKO /Credit Suisse TFI, Grupie PZU, Skarbcu i ostatnio w KBC TFI (obecnie Gamma TFI, wchłonięta przez PKO TFI) — to dorobek nowego zarządzającego AgioFunds TFI, który będzie odpowiedzialny za fundusz Agio Agresywny Spółek Wzrostowych. Do niedawna zarządzał nim Bartosz Arenin, który po trzech latach rozstał się z towarzystwem. Jak się dowiedzieliśmy, ma sobie zrobić kilkumiesięczną przerwą od pracy w branży. Kierowany przez niego Agio Agresywny Spółek Wzrostowych z roczną stopą zwrotu w wysokości -10,2 proc. (stan na koniec maja 2018 r.) proc. jest słabszy od zmiany w grupie (-6,6 proc.), ale wynik za 36 miesięcy ma dodatni (2,6 proc.), wobec mediany w wysokości -3,7 proc. Jakub Bentke w dawnym KBC TFI zarządzał m.in. funduszem Akcyjnym. Według stanu na koniec maja, roczna stopa zwrotu wynosiła -4,9 proc., a 3-letnia -2,2 proc.

— Z Jakubem Bentke znamy się od wielu lat, kiedyś pracowaliśmy razem w Skarbcu, mam bardzo dobre zdanie o nim i jego kompetencjach. Myślę, że z Wojciechem Juroszkiem stworzą dobry, zgrany zespół zarządzający funduszami akcji i będzie to dobre połączenie rutyny z młodością — mówi Adam Dakowicz, który liczy na to, że z czasem funduszom akcji z oferty towarzystwa przybędzie aktywów.

Na razie w trzech funduszach — Agresywnym, Akcji i Akcji Małych i Średnich Spółek (do niedawna nosił nazwęGlobalny) — aktywa mają wartość od 19 do 24 mln zł.

— Wciąż jest ich na tyle dużo, że opłaca się kontynuować działalność. Fundusze mają już historię wyników i grono klientów, co jest cenne przy rozmowach z dystrybutorami — dodaje prezes AgioFunds TFI.

Znacznie większe aktywa zgromadzone są w funduszach dłużnych papierów korporacyjnych, zarządzanych przez Zbigniewa Kowalczyka. W Agio Kapitał aktywa netto to 435,7 mln zł, w Agio Kapitał Plus — 124,4 mln zł. Ten drugi różni się od większego brata dostępnością — próg wejścia to 100 zł.

— Pieniądze z tych funduszy nie odpływają, mimo nie najlepszego obrazu rynku obligacji korporacyjnych po sprawie GetBacku. Dzisiaj jednak być może wartością jest samo to, że aktywa nie maleją dzięki temu, że udało nam się ominąć rafy — mówi Adam Dakowicz.

Jak informuje prezes AgioFunds TFI, nerwowo nie reagują też klienci funduszy sekurytyzacyjnych, w których towarzystwo zgromadziło aktywa o wartości około 400 mln zł.

— W ich przypadku umorzenia możliwe są dwa razy w roku. W czerwcowym okienku mamy do wypłaty około 16 mln zł. Rynek wygląda jednak inaczej i na razie zbytnią śmiałością byłoby zakładać, że uda nam się zebrać nowy kapitał w perspektywie kolejnego półrocza — przyznaje Adam Dakowicz.

7,8 mld zł Funduszami o takich aktywach zarządza AgioFunds TFI.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / AgioFunds połączy rutynę z młodością