"Jesteśmy zainteresowani całym rynkiem medialnym, zarówno segmentami, w których działamy, jak i nowymi dla nas" - powiedział Niemczycki podczas telekonferencji, zapytany o to, gdzie Agora będzie szukać celów przejęć. W 2008 r. 51% przychodów Agory pochodziło z segmentu "Gazeta Wyborcza", 3% było generowanych przez bezpłatny dziennik "Metro", 9% przez czasopisma, a 5% przez usługi poligraficzne.
Zgodnie z przedstawioną prezentacją, jednym z głównych celów grupy ma być "Realizacja celów rozwojowych i wykorzystanie kontekstu rynkowego dla przeprowadzenia racjonalnych dla spółki projektów rozwojowych, w tym akwizycyjnych".
"Przypomnijmy, że w trakcie poprzedniego kryzysu Agora kupiła m.in. AMS" - podkreślił Niemczycki. Zapytany o to, jakie środki może przeznaczyć Agora na akwizycje, poinformował, że na koniec 2008 r. spółka dysponowała gotówką w wysokości prawie 124 mln zł. Zaznaczył, że oprócz wolnych środków Agora dysponuje znaczącą zdolnością kredytową. Nie chciał jednak powiedzieć, jakie będzie stanowisko zarządu w sprawie podziału zysku za 2008 r. i ewentualnego dodatkowego skupu akcji.
Agora kontynuuje obecnie skup akcji, na który przeznaczyła 19 mln zł. Jest to uzupełnienie programu z zeszłego roku na który przeznaczono 90 mln zł, ale ostatecznie kupiono akcje za 71 mln zł.
Spółka może być też zainteresowana utworzeniem własnego kanału naziemnej telewizji cyfrowej, wynika z wypowiedzi Niemczyckiego. Zaznaczył on jednak, że decyzja w tej sprawie zależy od rozstrzygnięć regulacyjnych.
Narastająco w I-IV kw. 2008 roku grupa Agory miała 23,40 mln zł zysku wobec 100,30 mln zł zysku rok wcześniej przy obrotach odpowiednio 1277,70 mln zł wobec 1272,30 mln zł.
W ujęciu jednostkowym, narastająco w I-IV kw. 2008 roku spółka miała 26,36 mln zł zysku netto wobec 78,50 mln zł zysku rok wcześniej.
Spółka podała też, że w 2009 r. osiągnie oszczędności rzędu 11 mln zł z tytułu zwolnień, co jest częścią planu poprawy efektywności operacyjnej. Niegotówkowe koszty planów motywacyjnych mają spaść o 17,7 mln zł. Spółka zakłada też, że jest koszty marketingowe będą niższe, ale z drugiej strony odczuje wzrost kosztów produkcji (głównie ze względu na droższy papier).