Agros Fortuna skarży wadowicki Maspex

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2002-02-18 00:00

Agros Fortuna, producent soku Karotka, zarzuca Maspexowi, znanemu z produkcji soków Kubuś, fałszowanie produktu i nieuczciwą konkurencję. Maspex wprowadził na rynek sok Karotella, który — zdaniem zarządu Agrosu — do złudzenia przypomina Karotkę. Do prokuratury trafią także wnioski przeciwko dystrybutorom Maspexu.

Agros Fortuna, producent soków z giełdowej grupy Agros Holding, oskarża rynkowego konkurenta, Maspex z Wadowic, o fałszowanie produktów i celowe wprowadzanie w błąd konsumentów. Przedmiotem sporu jest nowy sok wadowickiej spółki — Karotella.

Marek Moczulski, prezes Agros Fortuna, uważa, że Maspex skopiował grafikę opakowania należącej do Agrosu Karotki, jednego z najpopularniejszych soków marchwiowych.

— Do sądu cywilnego pozywamy Maspex, a do prokuratury składamy wnioski przeciwko osobom zarządzającym Maspexem. Będziemy też ścigać wszystkich dystrybutorów tej firmy — mówi Marek Moczulski.

Prezes Moczulski podejrzewa, że Maspex — obawiając się, że sąd zablokuje dystrybucję towaru aż do rozstrzygnięcia sporu — upłynnił cały zapas Karotelli do magazynów dystrybutorów spółki. Dlatego ich pozwanie ma spowodować sądowe zabezpieczenie towaru i zakaz sprzedaży.

Maspex nie przyjmuje zarzutów konkurenta. Dorota Liszka, rzecznik prasowy spółki, twierdzi, że nazwa soku wykorzystuje elementy powszechnie znane i wykorzystywane w branży spożywczej.

— Nazwa soku ma się kojarzyć z jego rodzajem i grupą odbiorców, do których jest kierowany — w naszym przypadku przede wszystkim do kobiet. Pierwszy człon, „karot”, w wielu językach oznacza po prostu marchew, główny składnik tego soku. Drugi człon, „ella”, oznacza tyle co „ona” i pojawia się już w takich nazwach jak owocella czy jogobella — wyjaśnia Dorota Liszka z Maspexu.

Obie firmy, ze swoimi markami Karotka i Kubuś, na zmianę pretendują do tytułu lidera rynku soków przecierowych. Marka Moczulskiego najbardziej zaskakuje fakt, iż jego produkt naśladuje tak duża i uznana firma.

— Próby fałszowania naszych soków i przetworów zdarzają się dość często, ale po raz pierwszy posunęła się do tego tak renomowana firma, jak Maspex. Na kampanię promocyjną Karotki wydaliśmy w 2001 r. 10 mln zł. W ciągu ostatniego roku sprzedaż tego soku wzrosła o 15 proc. Maspex po prostu „podpiął się” pod naszą markę — mówi Marek Moczulski.

— Karotella to po prostu nowy sok, który rozszerza nasz asortyment i ma zdobyć nowy segment odbiorców — ripostuje Dorota Liszka.