Agros-Nova rośnie funkcjonalnie

Ładnie, smacznie i zdrowo — to prosty patent na trzycyfrowy wzrost sprzedaży. Zwykły lifting jednak nie wystarczy. Markę Dr Witt trzeba było przenicować.

Agros-Nova, największy gracz na rynku dżemów i sosów oraz numer trzy w segmencie soków, po zmianie produktów pod szyldem DrWitt w żywność funkcjonalną chwali się ponadtrzycyfrowym wzrostem ich sprzedaży.

— W tym roku [od stycznia do października — red.] sprzedaż marki Dr Witt urosła o ponad 250 proc. i wynosi kilkadziesiąt milionów złotych. Nowe receptury, opakowania i produkty tak przypadły do gustu klientom, że zdarza nam się nie nadążać z dostawami. Wciąż największą część obrotów tej marki stanowią soki, ale pracujemy nad wejściem w nowe kategorie — za wcześnie, by ujawniać jakie — mówi Marek Sypek, prezes Agros-Novy. Jego zdaniem, potencjał wzrostu wciąż jest spory.

— Marka jest na razie obecna tylko w kilkunastu procentach punktów, w których sprzedajemy pozostałe linie produktów, i będziemy poszerzać jej dystrybucję — mówi prezes. Czym jest żywność funkcjonalna? Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności (PFPŻ), tłumaczy, że funkcjonalne może

być obecnie prawie wszystko, począwszy od mleka, poprzez pieczywo, a skończywszy na gumach do żucia czy słodyczach. — To bardzo szeroka grupa produktów, charakteryzująca się specyficznymi cechami w obszarze żywieniowym lub zdrowotnym, czyli np. dodatkową zawartością błonnika, specyficznych tłuszczy lub związków mineralnych — wyjaśnia Andrzej Gantner.

Zdaniem Marka Sypka, zainteresowanie żywnością funkcjonalną bierze się z coraz większej świadomości konsumentów, którzy czytają etykiety i mając do wyboru np. soki pomarańczowe o różnej zawartości witaminy C, wybierają ten, który ma jej najwięcej. Rosnącą popularność tej kategorii zauważyli również twórcy Oshee, którzy po sukcesie izotoników wprowadzili w tym roku na rynek napoje witaminizowane. Nie zamierzają na tym poprzestać.

— Rynek napojów funkcjonalnych w Polsce nadal ma duży potencjał ekonomiczny i jest jeszcze wiele nisz produktowych do zapełnienia. Od kilku lat obserwujemy trend prozdrowotny oraz wzrost świadomości konsumentów dotyczącej zbilansowanej diety. Sprzyja to wprowadzaniu napojów wzbogacanych witaminami i minerałami oraz produktów specjalnych, dedykowanych np. sportowcom — twierdzi Dominik Doliński, członek zarządu Oshee Polska.

— Segment ten będzie rósł, jeśli producenci nie zapomną, że żywność musi być nie tylko zdrowa, ale również smaczna — zaznacza prezes Agros-Novy. Żywność funkcjonalna wciąż jest kategorią umowną, nieuregulowaną odrębnym prawem.

— Dotyczy jej natomiast rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych. Zgodnie z nim, takie oświadczenia muszą być poparte dowodami naukowymi. Teraz jeśli producent deklaruje, że jego produkt korzystnie wpływa np. na poziom cholesterolu, to musi mieć przeprowadzone stosowne badania naukowe, zatwierdzone przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności. To zwiększyło wiarygodność produktów funkcjonalnych — uważa Andrzej Gantner.

Produkty funkcjonalne nie są jedynym pomysłem Agros-Novy na wzrost. Odświeżenie marek to sposób firmy na odebranie udziałów w rynku produktom sygnowanym przez sieci handlowe.

— Przez ostatnie lata problemem większości producentów wyrobów markowych było gubienie udziałów rynkowych na rzecz marek własnych sieci. Dotknęło to także naszych dżemów i sosów. Opracowaliśmy nową wersją marki Łowicz [dżemy, sosy, przetwory pomidorowe — red.] i zaczęliśmy odzyskiwać utracony rynek. Podobnie będzie z Fortuną — zapowiada Marek Sypek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu