„Agros stawia na Belvedere”

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 1999-12-24 00:00

„Agros stawia na Belvedere”

Nie zgadzam się z wydrukowanymi wczoraj zarzutami stawianymi przez British American Tobacco Polska, dotyczącymi artykułu pt. „Agros stawia na Belvedere” („PB”, 16 grudnia). Opisałam w nim bardzo skomplikowany spór, związany ze znakiem towarowym wódki Sobieski, toczący się między BAT Polska a Belvedere Dystrybucja. BAT Polska nie może więc żądać ode mnie prezentowania jedynie swojego stanowiska.

W liście do redakcji koncern British American Tobacco Polska zwraca mi uwagę, że Agros nigdy nie twierdził, że jest właścicielem marki wódki Jan III Sobieski.

W artykule napisałam, że: „Lidia Kulesza, pełnomocnik zarządu Agrosu ds. sprzedaży i marketingu, twierdzi, że holding jest uprawniony od 1992 roku do rejestracji marki Sobieski Polish Vodka, a od 1997 roku do rejestracji znaku słownego Sobieski w klasie alkoholi”. Takie bowiem są fakty.

Napisałam również, że „jej zdaniem, jedynie Agros lub jego licencjobiorcy mogą sprzedawać w Polsce alkohol używając nazwiska polskiego króla”. Wynika z tego jasno, że Agros uważa, iż jest właścicielem marki wódki Sobieski bez względu na to, czy w nazwie używa członu Jan III czy też nie.

Agros nigdy nie kwestionował informacji zawartych w artykule.

BAT Polska nie może rościć sobie prawa do występowania w imieniu Agrosu. Przedstawiciele stołecznej firmy sami potrafią informować media o swoich opiniach.

BAT pisze też, że wygrał proces nie z francuską Belvedere, lecz z polską firmą Belvedere Dystrybucja. W tekście używam zarówno jednej, jak i drugiej nazwy. Od kilku lat trwa spór, czy spółki z kapitałem zagranicznym działające w Polsce nazywać krajowymi czy zagranicznymi. Zazwyczaj stosuje się obie możliwości. BAT Polska funkcjonuje w Polsce, a nikt nie uważa jej za firmę polską.

Ani Belvedere, ani Belvedere Dystrybucja nie ma zastrzeżeń dotyczących określania kraju pochodzenia, a BAT nie jest upoważniony do sprostowań w ich imieniu.

BAT pisze także, że na etykiecie wódki Sobieski Polish Vodka, w tle napisu nie znajduje się gmach Belwederu. Przeciwko takiemu opisowi znaku graficznego nie protestują jednak ani rzecznicy patentowi, ani Belvedere, ani również Agros, który — jak sądzę — najlepiej wie, jakiego brandu jest właścicielem.

BAT prostuje także informację, że Polmos Sieradz i Koneser produkują wódkę Jan III Sobieski na licencji Belvedere. Przedstawiciele spirytusowych fabryk, Belvedere i Agros, nie mają zastrzeżeń także do tego sformułowania. Tym bardziej że używałam go wielokrotnie. Podobne sformułowanie pojawiało się także w innych gazetach. Tym dziwniejszy jest sprzeciw BAT Polska.

Katarzyna Jaźwińska